Historia dwóch braci, zabitych przez dwóch okupantów w filmie „Droga do śmierci”

Data publikacji: 07.10.2020 15:51
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości z regionu
07.10.2020. Kielce. Premiera filmu  „Droga do śmierci”. Na zdjęciu (od lewej): Patryk Krawczyński - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Anna Urszula Woźniak - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Dionizy Krawczyński - prezes Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Jan Józef Kasprzyk - szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Zygmunt Pęksyk - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Daniel Papros - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Robert Dzierzgwa - dyrektor Zespołu Przedszkolno-Szkolnego w Dobromierzu, Kamila Chmiel - Związek Strzelecki, Dawid Stokowski - Związek Strzelecki

07.10.2020. Kielce. Premiera filmu „Droga do śmierci”. Na zdjęciu (od lewej): Patryk Krawczyński - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Anna Urszula Woźniak - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Dionizy Krawczyński - prezes Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Jan Józef Kasprzyk - szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Zygmunt Pęksyk - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Daniel Papros - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, Robert Dzierzgwa - dyrektor Zespołu Przedszkolno-Szkolnego w Dobromierzu, Kamila Chmiel - Związek Strzelecki, Dawid Stokowski - Związek Strzelecki
Fot. Monika Miller / Radio Kielce

„Droga do śmierci” - to kolejna produkcja Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”. Film opowiada historię braci Linowskich, żołnierzy Armii Krajowej, którzy pochodzili z województwa świętokrzyskiego. Premiera odbyła się w Zespole Szkół Katolickich Diecezji Kieleckiej, czyli szkole, do której chodzili bracia.

Dionizy Krawczyński, prezes stowarzyszenia informuje, że dokument przedstawia ich tragiczne losy.

- Jeden zginął po aresztowaniu przez gestapo, natomiast w tym samym czasie drugi został zabity przez bojówkę Polskiej Partii Robotniczej. To zapomniana historia dwóch ludzi, którzy poświęcili swoje życie i zginęli z rąk dwóch okupantów - mówi.

Produkcję bardzo dobrze ocenia Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

- To historia niezwykła, która powinna być przypomniana młodym ludziom zwłaszcza, że po raz pierwszy obejrzeliśmy to w murach szkoły, którą bracia Linowscy kończyli w okresie międzywojennym. Mam refleksję, że II Rzeczpospolita potrafiła wychować młodych ludzi w kulcie miłości nie własnej, tylko do  wspólnoty jaką jest naród - mówi Jan Józef Kasprzyk.

Film obejrzał między innymi 14-letni Janek Skrobot.

- Warto było go obejrzeć, ponieważ dzięki temu możemy poznawać lepiej historię. W tej szkole powinniśmy być dumni z naszych absolwentów - mówi.

W produkcji został przedstawiony m.in. fragment rekonstrukcji historycznej, która odbyła się w Chęcinach. Dokument był współfinansowany przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Film będzie dostępny w środę wieczorem w Internecie.

Reklama