Historia tworzy się na naszych oczach. W Nizinach powstanie zalew

Data publikacji: 22.06.2021 13:23
Autor: Marta Gajda / Kategoria: Wiadomości z regionu
22.06.2021. Niziny. Podpisanie listu intencyjnego w sprawie budowy zbiornika wodnego. Na zdjęciu (od lewej): Marek Marszałek p.o. wójta gminy Tuczępy, Małgorzata Sikora - dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie; 
(z tyłu od lewej): Grzegorz Witkowski - wiceminister infrastruktury, Przemysław Daca - prezes Wód Polskich, Zbigniew Koniusz - wojewoda świętokrzyski

22.06.2021. Niziny. Podpisanie listu intencyjnego w sprawie budowy zbiornika wodnego. Na zdjęciu (od lewej): Marek Marszałek p.o. wójta gminy Tuczępy, Małgorzata Sikora - dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie; (z tyłu od lewej): Grzegorz Witkowski - wiceminister infrastruktury, Przemysław Daca - prezes Wód Polskich, Zbigniew Koniusz - wojewoda świętokrzyski
Fot. Marta Gajda / Radio Kielce

Coraz bliżej budowy zbiornika retencyjnego w Nizinach w gminie Tuczępy. Władze gminy podpisały list intencyjny z Wodami Polskimi dotyczący budowy zbiornika wodnego o powierzchni 5 ha. Ma m.in. chronić przed powodzią, ale i służyć jako miejsce wypoczynku.

To od lat „tykająca bomba zegarowa” i bardzo poważny problem. Teren jest zarośnięty krzakami i zaniedbany. Przy opadach deszczu powoduje podtopienia okolicznych posesji. W upały - w każdej chwili może tam dojść do groźnego w skutkach pożaru.

- Zrobiliśmy wszystko, aby błyskawicznie przejść od słów do czynów - podkreślił Grzegorz Witkowski, wiceminister infrastruktury.

Zaznaczył, że rząd przeznaczył pieniądze w Polskim Ładzie na rozwiązania hydrotechniczne i wodnokanalizacyjne.

- Do końca tego roku zostanie przeznaczone 300 tys. zł na podstawowe prace, dzięki którym lokalne rzeczki nie będą stanowiły już problemu. Liczę, że te pieniądze zostaną w sposób należyty i z troską o bezpieczeństwo powodziowe mieszkańców wydane i rozliczone - podkreślił.

Przemysław Daca, prezes Wód Polskich zaznaczył, że jest to kolejny przykład dobrej współpracy pomiędzy rządem i samorządem.

- Dopóki jestem prezesem Wód Polskich będę pilnował, aby prace szły w odpowiednim tempie, by budowę zalewu należycie wykonać. Oczywiście taką inwestycję trzeba przygotować zrobić koncepcję, dokumentację, uzyskać pozwolenie wodno-prawne. Wówczas wspólnie przystąpimy do realizacji - zadeklarował.

Z kolei dyrektor RZGW w Krakowie Małgorzata Sikora zaznaczyła, że są już opracowane mapy, profile i dane w jaki sposób i kiedy ten zbiornik może powstać. Dodała, że będzie spiętrzał wodę prawie na trzy metry wysokości.

- Najpierw wykosimy zarośnięte skarpy oraz pogłębimy koryta strumieni płynących od Nizin, dopływu z Podlesia oraz z Tuczęp. Wyremontowany zostanie także istniejący jaz, aby mógł spiętrzyć i zatrzymać wodę wtedy, kiedy będą potrzeby.

- Historia dzieje się na naszych oczach i to już są realne pieniądze, które trafiły do gminy - dodał wojewoda Zbigniew Koniusz.

Przypomniał, że to właśnie Marek Marszałek, pełniący obowiązki wójta gminy Tuczępy w ciągu tych kilkunastu dni zorganizował ogromne środki dla gminy.

- Jesteście świadkami tego, że tu rodzi się lokalny lider. Dajcie mu szansę. Patrząc na to co uczynił w tak krótkim czasie. To także apel, do tych którzy nie byli na wyborach. Przewartościujcie czy warto stać z boku i patrzeć tylko czy czynnie uczestniczyć w wyborze osoby, który jest o skuteczna. Nie kierujcie się uprzedzeniami, patrzcie na wymierne korzyści.

Marek Marszałek - p.o. wójta gminy Tuczępy, zaznaczył, że budowa nowego zbiornika retencyjnego staje na wokandzie inwestycji do realizacji. To już nie są czcze obietnice, to się dzieje naprawdę - dodał.

- To miejsce ma szanse stać się naprawdę wizytówką gminy. Po pierwsze względy bezpieczeństwa i retencja wód, ale także walory rekreacyjne, i turystyczne. Ten obiekt będzie miał szansę zaistnieć jako perełka gminy - dodał.

Marek Marszałek podziękował także za wsparcie m.in. Zbigniewowi Koniuszowi - wojewodzie świętokrzyskiemu, marszałkowi Andrzejowi Bętkowskiemu i prezesowi świętokrzyskich struktur PiS, Krzysztofowi Lipcowi.

Reklama