Kamienica uratowana dzięki szybkiej reakcji anonimowego przechodnia

Data publikacji: 22.02.2021 11:45
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Wiadomości z regionu
22.02.2021 Kielce. Kamienica przy ul. Małej, w której płonęła sadza w kominie

22.02.2021 Kielce. Kamienica przy ul. Małej, w której płonęła sadza w kominie
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Szybka reakcja przechodnia, który wczoraj wieczorem powiadomił straż pożarną o zadymieniu i ogniu na dachu budynku przy ulicy Małej w Kielcach, mogła uratować życie 22 rodzinom mieszkającym w tej kamienicy.

Marcin Nyga, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach informuje, że dzięki właściwej postawie osoby, która akurat przechodziła tą ulicą, strażacy mogli błyskawicznie podjąć akcję. Na miejscu okazało się, że płona sadze w kominie.

- Sytuacja taka jest bardzo groźna z uwagi na to, że w wyniku wysokiej temperatury może dojść do pęknięcia przewodu kominowego, a do wnętrza budynku mogą przedostawać się toksyczne produkty spalania. To z kolei stwarza śmiertelne zagrożenie dla użytkowników budynku. Rozgrzany filar kominowy, w którym płoną sadze, może też spowodować pożar przylegającej konstrukcji budynku - wyjaśnia rzecznik.

Dlatego, jak dodaje Marcin Nyga, wczesne zauważenie takiego pożaru i wczesna interwencja straży pożarnej jest niezwykle istotna z punktu bezpieczeństwa mieszkańców.

Tymczasem, do naszej redakcji zgłosiła się dziś pani Celina, jedna z lokatorek kamienicy przy ulicy Małej. Chciała ona podziękować osobie, która zawiadomiła służby o pożarze i straży pożarnej za ich błyskawiczną akcję.

- Jakaś osoba, która akurat przed godziną 20.00 przechodziła koło naszej kamienicy, zauważyła ten pożar i od razu zadzwoniła do straży pożarnej. Chciałam tej osobie bardzo podziękować, bo bez jej reakcji, albo byśmy zatruli się czadem, albo spłonęli. W naszym budynku każde mieszkanie wyposażone jest też w butle z gazem, więc istniało ryzyko, że te butle wybuchną i zniszczą nie tylko nasze mieszkania, ale też te z budynków przyległych do naszej kamienicy. Dlatego jeszcze raz chciałam serdecznie podziękować tej anonimowej osobie - dodała ze łzami w oczach pani Celina. 

Straż pożarna apeluje o nieprzechodzenie obojętne wobec sytuacji, które stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia innych osób. Wówczas jak najszybciej należy dzwonić pod numer alarmowy 112.

Podobne wiadomości
Reklama