Kiedy kielecki „spodek” stanie się prawdziwym centrum komunikacyjnym?

Data publikacji: 03.09.2020 17:49
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
01.09.2020. Kielce. Dworzec autobusowy - pierwsze odjazdy autobusów. Neobus

01.09.2020. Kielce. Dworzec autobusowy - pierwsze odjazdy autobusów. Neobus
Fot. Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach

Kiedy kielecki dworzec autobusowy stanie się prawdziwym centrum komunikacyjnym stolicy województwa świętokrzyskiego? Na odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać, być może nawet do końca października.

Zmodernizowany dworzec przy ulicy Czarnowskiej został udostępniony pasażerom 1 września. Mimo to, z Centrum Komunikacyjnego korzysta obecnie 11 przewoźników obsługujących 32 linie, realizując 224 odjazdy na dobę.

W dalszym ciągu znaczna część prywatnych przewoźników odjeżdża z tymczasowego dworca, jaki funkcjonuje przy placu Niepodległości. Większość z nich jest w trakcie uzyskiwania zezwoleń na korzystanie z nowego dworca.

Jak informuje Tomasz Jamka, członek zarządu województwa - marszałek wydaje łącznie zezwolenia na 232 kursy dla prywatnych przewoźników w regionie, z czego około 30 procent dotyczy kursów rozpoczynających się lub kończących w Kielcach.

- Na dziś wpłynęło do nas 14 wniosków od przewoźników prywatnych, o zmianę rozkładu jazdy i zmianę miejsca odjazdu autobusów z Placu Niepodległości na Centrum Komunikacyjne. Prowadzone postępowania są na różnym etapie zaawansowania. W dwóch przypadkach procedura jest już zakończona i wydaliśmy pozytywną decyzję administracyjną - dodaje.

Jak się jednak okazuje, nie wszyscy przewoźnicy zamierzają skorzystać z wyremontowanego dworca autobusowego. Jak informuje Witold Wilkosz prezes Świętokrzyskiego Zrzeszenia Transportu i Usług w Kielcach, kilkunastu przewoźników korzystających z dworca busów przy ulicy Żelaznej nie chce przenieść się do Centrum Komunikacyjnego z powodów finansowych. Zaznacza, że chodzi między innymi o, ich zdaniem, wysokie koszty opłat parkingowych dla busów i autokarów.

Z tymi zarzutami nie zgada się Barbara Damian, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach. Co więcej w rozmowie z Radiem Kielce podkreśla, że 7 przewoźników odjeżdżających dotychczas z ulicy Żelaznej wyraziło chęć korzystania z dworca autobusowego.

- Ponadto aktualnie koszt odjazdu z dworca przy ulicy Żelaznej jest wyższy niż z dworca przy ulicy Czarnowskiej. W Centrum Komunikacyjnym pobieramy opłatę w wysokości 1 zł za jeden kurs. Natomiast w przypadku parkowania koszty wynoszą 200 zł miesięcznie w przypadku busów i 300 zł w przypadku autobusów. Ponadto kiedy przewoźnik zmieści się w czasie 20 minut od wjazdu na dworzec do wyjazdu, wówczas nie musi korzystać z parkingu, co znacznie obniża koszty - wyjaśnia.

Barbara Damian, zaznacza, że liczba przewoźników, realizujących swoje kursy z dworca systematycznie będzie się zwiększać.

- Wiemy już, że od 7 września kolejni dwaj przewoźnicy rozpoczną swoje kursy z dworca. Kolejni pojawią się na dworcu 11 i 14 września. Ponadto mamy także informacje, że od 1 października z naszego dworca będzie odjeżdżał Flixbus, który dotychczas odjeżdżał z przystanku na ulicy Żytniej - dodaje.

Zgodnie z uchwałą rady miasta, tymczasowy dworzec na Placu Niepodległości przy dworcu PKP ma funkcjonować najpóźniej do 31 października. Do tego dnia przewoźnicy korzystający z tego miejsca mają czas na uzupełnienie wszystkich dokumentów i przeniesienie się do Centrum Komunikacyjnego.

Reklama