Kielce pamiętają o 17 września 1939 roku

Data publikacji: 17.09.2020 14:17 / Data aktualizacji: 17.09.2020 18:18
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości z regionu
17.09.2020. Kielce. 81. rocznica agresji sowieckiej na Polskę

17.09.2020. Kielce. 81. rocznica agresji sowieckiej na Polskę
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Uroczystości upamiętniające 81. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę odbyły się dzisiaj w Kielcach. Hołd osobom, które zginęły na Wschodzie oddano przy pomniku Sybiraków na Cmentarzu Starym w Kielcach.

Maciej Lis ze Związku Sybiraków przypomina, że 17 września 1939 roku wywarł ogromny wpływ na Polskę i Polaków.

- Zakres tych represji był olbrzymi i jak dotąd niespotykany - rozpoczynając od mordowania osób indywidualnych, po mordy zbiorowe, a skończywszy na deportacjach - mówił.

Wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk wspominał swoich dziadków pochodzących spod Wilna.

- Dziadek, który był leśniczym, w lutym 1940 roku został wywieziony wraz z żoną i półtorarocznym synem na Syberię. Jego rodzina mogła wrócić w 1946 roku tylko dlatego, że wcześniej w Kielcach dziadek się osiedlił i mógł ich ściągnąć. Ci, którzy nie mieli tu rodzin nie mogli wrócić. Można więc powiedzieć, że jestem wnukiem Sybiraków - zauważa.

Senator Krzysztof Słoń z PiS zaznacza, że 17 września 1939 roku dla Polaków rozpoczął się czas ogromnego terroru, mordów, gwałtów i kradzieży.

- Dzisiaj wspominamy tych wszystkich, którzy wtedy stracili nadzieje i jakiekolwiek szanse na to, żeby przeżyć w granicach wolnego kraju. Ojczyzna nie mogła im zapewnić bezpieczeństwa, ponieważ została rozdarta przez najeźdźców - zauważa.

Wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz przypomina, że Sybiraków, którzy przeżyli tę agresję jest coraz mniej, ponieważ zostało ich niecałe 22 tysiące osób.

- To naprawdę niedużo, jednak budujące jest to, że na uroczystościach rocznicowych pojawiają się nowe osoby. To dorośli, ale także młodzież szkolna. Trzeba pamiętać, że łączy nas pamięć, która jest jak krew w ciele człowieka. Jeżeli zabrakłoby jej w organizmie to dochodzi do śmierci. Tak samo jest z pamięcią w narodzie - dodaje.

Leszek Bukowski z Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach zaznacza, że ważne jest, aby Polacy pamiętali o tych tragicznych w skutkach wydarzeniach.

- Pokazały też wielkość naszego narodu, który nigdy nie stracił wiary w to, że może być wolny - podkreśla.

Wieczorem w kościele garnizonowym odprawiona została msza święta w intencji zamordowanych na Nieludzkiej Ziemi.

Podobne wiadomości
Reklama