Kielce pamiętają o powstańcach

Data publikacji: 01.08.2021 18:36
Autor: Paulina Michta / Kategoria: Wiadomości z regionu
01.08.2021. Kielce. Obchody 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

01.08.2021. Kielce. Obchody 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
Kielce / Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

77 lat temu, 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie. Kieleckie obchody tej rocznicy rozpoczęła msza święta, która odbyła się w Kościele Garnizonowym. Następnie, na Skwerze Szarych Szeregów, przed pomnikiem Harcerzy Poległych za Ojczyznę, oddano hołd wszystkim powstańcom.

Szef świętokrzyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, poseł Krzysztof Lipiec podkreślił, że to dzięki bohaterom powstania żyjemy teraz w wolnej Polsce.

- W Warszawie 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00 dano sygnał, że Polska jest gotowa i nie ustaje w walce z niemieckim okupantem, pomimo tego, że inni nie dawali już rady. Wierzyliśmy, że to zwycięstwo kiedyś przyjdzie i po wielu latach przyszło. To powstańcy torowali nam drogę do niepodległości, dlatego dziś powinniśmy pielęgnować to dziedzictwo, bo jesteśmy im winni cześć i pamięć - mówił Krzysztof Lipiec.

Krystyna Jopowicz, uczestniczka Powstania Warszawskiego, uważa, że mimo tak dotkliwego końca, były to piękne dni.

- Młodzi ludzie podejmowali wtedy bardzo mądre decyzje. My, dziewczyny, musiałyśmy się podporządkować chłopcom. Nie wahałyśmy się ani chwili. Jak słyszałyśmy od chłopców: „chodź, jesteś potrzebna”, to biegłyśmy od razu, a oni najczęściej mieli już dla nas jakąś robotę, a nie żaden spacer - zdradza uczestniczka powstania.

Dr Dorota Koczwańska- Kalita, naczelnik delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach stwierdziła, że powstanie warszawskie to bardzo ważny element naszej historii i powinno być wyznacznikiem naszych działań.

- Pozostała moralna siła i wartość, która Polakom, w czasie zniewolenia, dodawała otuchy. Powstanie Warszawskie było krzykiem o to, by państwa zachodnie nie pozwoliły zniszczyć suwerenności kraju, który tak heroicznie walczył o swoją niepodległość. Dziś ten zryw jest dla nas pewnym kierunkiem i naszym dziedzictwem. Teraz nie musimy walczyć o wolność, ale musimy mieć w głowie wartości, o które walczyli powstańcy w 1944 roku - mówiła naczelnik.

Prezydent Kielc Bogdan Wenta podziękował wszystkim żyjącym powstańcom, którzy, jak podkreślił, są żywym testamentem naszego kraju.

- Dramatyczne liczby ofiar Powstania Warszawskiego pozostają z nami cały czas, ale są one pewnym przesłaniem. Dobrze, że wśród nas są ludzie, którzy są żywą historią. Większość z nich ma już ponad 90 lat, ale dzięki działalności Instytutu Pamięci Narodowej mogliśmy ich odnaleźć. Oni wszyscy mają w sobie niezwykłą skromność. Nie pozwolili, by ich zdeptano, walczyli o godność człowieka okupioną wielkimi ofiarami i dlatego powinniśmy ich wspierać i dziękować za wolność kraju - mówił Bogdan Wenta.

W uroczystościach wziął udział także przewodniczący Rady Miasta Kielce Jarosław Karyś, który zaapelował o pamięć o tych, którzy walczyli o niepodległość Polski.

- W tym powstańczym zrywie uczestniczył praktycznie cały kraj. Nie możemy zapomnieć także o ponad 100 tys. ofiar, które poświęciły swoje życie. Powstanie, które miało trwać 63 dni, trwało ponad dwa miesiące. Oddajemy dziś hołd tym, którzy polegli za nas i musimy uświadomić to wszystkim młodym ludziom - dodał przewodniczący.

Powstanie, które wybuchło na mocy decyzji dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora” trwało przez 63 dni. Było heroiczną i osamotnioną walką o stolicę i niepodległą Ojczyznę. W jego wyniku zginęło od 16 tys. do 18 tys. żołnierzy AK i od 150 tys. do 180 tys. cywilów. Po kapitulacji Warszawa została doszczętnie zniszczona przez Niemców.

adv adv
Wiadomości
Reklama