Kielce zaspały przy naborze do programu „Poznaj Polskę”. Pieniędzy na wycieczki nie będzie

Data publikacji: 06.10.2021 09:21
Kategoria: Wiadomości z regionu /Źródło: TVP3 Kielce
Na zdjęciu (od lewej): Marcin Chłodnicki - wiceprezydent Kielc i Bogdan Wenta - prezydent Kielc

Na zdjęciu (od lewej): Marcin Chłodnicki - wiceprezydent Kielc i Bogdan Wenta - prezydent Kielc
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Udało się w Starachowicach, udało się w Busku-Zdroju i Staszowie, nie udało się w Kielcach. A chodzi o pozyskanie pieniędzy z programu „Poznaj Polskę”, dzięki któremu szkoły mogą sfinansować dzieciom wycieczki. Dlaczego mali kielczanie nie skorzystają z tej formy edukacji?

Choć nauka w szkolnych ławkach to podstawa, to jest zupełnie czymś innym niż nauka w plenerze, w miejscach, o których opowiada nauczyciel.

- To jest takie bezpośrednie poznawanie ludzi, miejsc, ich historii. Coś czego się nie da przekazać na lekcji w sali, mimo najlepszych edukacyjnych przyborów - stwierdziła Agnieszka Samsonowska, dyrektor SP nr 2 w Starachowicach.
 
 
- Kwota jaką uzyskaliśmy dla tych trzech placówek, to 35 tys. zł. 20 proc. pokrywa gmina. Reszta to środki ministerialne - tłumaczy Marek Materek, prezydent Starachowic.
 
Publiczne szkoły składały wnioski do ministerstwa za pośrednictwem urzędów gminy. W Kielcach dofinansowanie otrzymała tylko jedna. Zdaniem zastępcy prezydenta odpowiedzialnego za edukację, to wina systemu.
 
- Ostatni nabór odbył się w nocy z niedzieli na poniedziałek, kiedy urzędy były nieczynne. Gdy pracownicy przyszli w poniedziałek do pracy nabór się już zakończył - twierdzi Marcin Chłodnicki, zastępca prezydenta Kielc.
 
To tłumaczenie nie przekonuje jednak radnego Kamila Suchańskiego, który podkreśla, że termin naboru znany był wcześniej i władze Kielc mogły się do niego wcześniej przygotować.
 
- Tym razem pan prezydent Bogdan Wenta i jego współpracownicy okradli młodzież i dzieci ze swoich marzeń dotyczących fajnej wycieczki. Następnym razem nie złożą jakiegoś innego wniosku i zaprzepaścimy możliwość rozbudowy naszych dróg, które są w fatalnym stanie w Kielcach - uważa Kamil Suchański, kielecki radny z Bezpartyjnych i Niezależnych.
 
Pieniądze z pierwszej tury dofinansowania - 15 mln zł, skończyły się po czterech dniach. Natomiast pieniądze z drugiego naboru - 20 mln zł, po siedmiu godzinach.
 
- To nie jest koniec programu. W tym roku kalendarzowym prawdopodobnie tych środków nie będzie, ale są planowane duże środki na pierwszy kwartał przyszłego roku - informuje Kazimierz Mądzik, świętokrzyski kurator oświaty.
 
Trzeba mieć nadzieję, że następnym razem władze Kielc lepiej przygotują się do naboru, bo skoro udało się w innych miejscowościach, to może w Kielcach też może.
Reklama