Kielecka radna KO z prokuratorskim zarzutem

Data publikacji: 10.06.2020 15:38 / Data aktualizacji: 10.06.2020 16:41
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości z regionu
Na zdjęciu: Katarzyna Zapała - kielecka radna z klubu Koalicji Obywatelskiej

Na zdjęciu: Katarzyna Zapała - kielecka radna z klubu Koalicji Obywatelskiej
Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Kielecka radna Katarzyna Zapała usłyszała prokuratorski zarzut. Jest podejrzana o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego, w związku z pełnieniem swojej funkcji. Radna zgodziła się na używanie pełnego imienia i nazwiska.

Chodzi o sprawę, która wyszła na jaw w lipcu ubiegłego roku. Podczas sesji rady miasta, w porządku obrad miała znaleźć się uchwała w sprawie dzierżawy działki przy ulicy Okrzei w Kielcach. Prywatny inwestor chciał na niej zbudować komorę normobaryczną do zabiegów rehabilitacyjnych. Działka, której wartość szacowana jest na 2 mln złotych miała zostać wydzierżawiona na 30 lat w trybie bezprzetargowym. W kuluarowych rozmowach okazało się jednak, że nieruchomość miała trafić w posiadanie szwagra Katarzyny Zapały. Po tej informacji, uchwała została zdjęta z porządku obrad. Radna mówiła wówczas, że wnioskodawcą inwestycji nie jest jej szwagier, a inny przedsiębiorca z Kielc, a szwagier tylko skontaktował ją z potencjalnym inwestorem.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Kielce-Wchód. Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej informuje, że radna usłyszała zarzut przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem funkcji radnej Rady Miasta Kielce. Miała tego dokonać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inne osoby.

- W ten sposób, że dysponując z racji pełnionej funkcji wiedzą o działkach stanowiących własność gminy Kielce, była osobiście zaangażowana w zapewnienie inwestorowi, z którym jest spokrewniona, pozytywnego zaopiniowania wniosku o dzierżawę działki w trybie bezprzetargowym - mówi.

Podejrzana nie przyznała się do winy i złożyła obszerne wyjaśnienia.

- Dla dobra postępowania prokuratura nie informuje o ich treści - mówi Daniel Prokopowicz.

Katarzyna Zapała stwierdziła, że dzisiejszy dzień jest dla niej ulgą, ponieważ ostatnie 11 miesięcy były długie i traumatyczne.

- W końcu staje się stroną sprawy, więc mogę mieć wgląd w akta i dowody, o co zapewne będzie wnioskowała moja pełnomocnik. Tym samym będę mogła przyjrzeć się bliżej zeznaniom świadków, którzy byli już wcześniej przesłuchiwani - mówi radna.

Jej zdaniem zarzuty postawione przez prokuratora są niezasadne pod kątem prawnym i kompetencyjnym.

- Czekamy jeszcze na uzasadnienie, bo o to mogliśmy wnioskować - dodaje.

Wobec Katarzyny Zapały zastosowano wolnościowy środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego, w wysokości 20 tys. zł. Grozi jej 10 lat pozbawienia wolności.

Reklama