Koncertowe, klasyczne organy przygotowane na XXVI Festiwal im. Krystyny Jamroz

Data publikacji: 09.09.2020 12:43
Autor: Marta Gajda / Kategoria: Wiadomości z regionu
09.09.2020. Busko-Zdrój. organy parafialne w kościele św. Brata Alberta w Busku-Zdroju. Na zdjęciu: Marek Piontkowski - organmistrz

09.09.2020. Busko-Zdrój. organy parafialne w kościele św. Brata Alberta w Busku-Zdroju. Na zdjęciu: Marek Piontkowski - organmistrz
Fot. Marta Gajda / Radio Kielce

Klasyczne organy parafialne w kościele św. Brata Alberta w Busku-Zdroju zostały rozbudowane o kolejne głosy.

Marek Piontkowski, organmistrz z Kowalewa Pomorskiego powiedział, że instrument do tej pory posiadający 26 głosów został powiększony o trzeci manuał, czyli klawiaturę, zawierającą 9 głosów. W efekcie ich liczba wzrosła z 26 do 35.

- To są głosy głównie smyczkowe. Pierwotnie instrument ich nie zawierał. Opierał się na głosach pryncypałowych i fletowych. Trzeci manuał został umieszczony w szafie ekspresyjnej. Dzięki temu siedzący za stołem gry organista, będzie miał możliwość regulowania dynamiki gry - wyciszania czy pogłaśniania, pedałem ekspresyjnym - wyjaśnia.

W kolejnych latach parafia chce ten instrument rozbudować tak, aby docelowo miał jeszcze więcej głosów. A więc uzupełnić pierwszy i drugi manuał jeszcze o trzy dodatkowe głosy. Jeden głos zawiera 56 piszczałek, a w sumie w kościele znajduje się ich ponad 2 tys. Marek Piontkowski dodaje, że część z nich została zakupiona przez parafię z Anglii, część jest nowa, dorobiona przez piszczałkarza Romana Igłowskiego z Bydgoszczy. Obecnie na ukończeniu są prace przy intonacji głosów językowych - stroikowych, które jeszcze nie do końca wydają poprawny dźwięk oraz prace przy tzw. cornecie.

- Intonacja polega na nadaniu odpowiedniego brzmienia, barwy dźwięku. Tak, aby głos w całej swojej rozpiętości, miał jednolite brzmienie barwy. To kosmetyczne sprawy, które zakończymy w przeciągu kilku dni - wyjaśnia.

Ksiądz Marek Podyma, proboszcz parafii zaznaczył, że wzbogacony o kolejne głosy instrument umożliwi wykonywanie wielu utworów z różnych epok. Duchowny podkreśla, że kościół w centrum kurortu, który oprócz swojej religijnej funkcji realizuje również od lat szereg wydarzeń kulturalnych, zasługiwał na organy z prawdziwego zdarzenia.

- Ich pełne brzmienie będzie można usłyszeć podczas XXVI Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju. 15 września o godzinie 20.00 w kościele zdrojowym odbędzie się koncert dedykowany św. Janowi Pawłowi II. Z kolei 16 września o godzinie 17.00 odbędzie się koncert pod nazwą klasycznie w Busku-Zdroju - informuje.

Organy zostały ulokowane na chórze kościoła świętego Brata Alberta. Przez dwa lata czekały na montaż. Instrument udało się nieodpłatnie pozyskać parafii w 2016 roku z likwidowanego kościoła w Bielefeld, w Niemczech. Same organy w kościele Bielefeld zostały zmontowane w latach 70. XX w. Pierwotnie miały od 6 do 7 głosów.

Warto dodać, że przez kilkanaście lat w świątyni św. Brata Alberta w Busku-Zdroju używano elektronicznego instrumentu. W maju ubiegłego roku podczas mszy świętej ksiądz biskup Jan Piotrowski poświęcił instrument. Wówczas pełnej prezentacji organów dokonał Mariusz Bednarz z katedry kieleckiej.

Reklama