„Lato Muminków” - spektakl z „serduchem”

Data publikacji: 11.09.2021 10:54
Autor: Dorota Klusek / Kategoria: Kultura
07.09.2021. Kielce. Teatr Lalki i Aktora „Kubuś”. Konferencja prasowa przed premierą spektaklu „Lato Muminków”

07.09.2021. Kielce. Teatr Lalki i Aktora „Kubuś”. Konferencja prasowa przed premierą spektaklu „Lato Muminków”
Fot. Anna Kwapisz / Radio Kielce

„Lato Muminków” - pełna ciepła i humoru, rozśpiewana historia małych trolli zainaugurowała nowy sezon w Teatrze Lalki i Aktora „Kubuś” w Kielcach. Premiera przedstawienia odbyła się w piątek.

Twórcy spektaklu sięgnęli po czwartą powieść z serii o Muminkach, wymyślonej przez Tove Jansson. Opowiada historię sympatycznych, kochających się trolli, które w wyniku powodzi tracą swój rodzinny dom. Ratując się przed wielką wodą, znajdują schronienie w teatrze - odkrywają jego magię, a nawet same przygotowują przedstawienie.

Choć książka „Lato Muminków” została opublikowana w 1954 roku, nie straciła na aktualności. Nie zestarzał się także sam spektakl, który w Polsce zadebiutował prawie pół wieku temu.

Przedstawienie na kielecką scenę zaadaptował i wyreżyserował Michał Derlatka, na co dzień dyrektor Teatru Miniatura w Gdańsku. Zaproponował widzom także nową wersję piosenek, do których muzykę przed laty napisał Tadeusz Woźniak. Ich aranżacją zajęli się: Przemysław Bartoś i Marcin Gałązka.

„Nie możemy trwać w tych samych dźwiękach”

Kompozytor pojawił się na premierze. Przyznał, że to kolejna wersja Muminków, którą miał okazję oglądać.

- Widziałem ich kilkadziesiąt w Polsce. Każda jest inna, ale za każdym razem dostarczają mi wzruszeń, ponieważ kiedy pracowałem przy Muminkach, to był czas, kiedy robiłem je także dla swoich dzieci - powiedział.

Choć Tadeusz Woźniak kojarzony jest przede wszystkim z estradą, z przebojem „Zegarmistrz światła” to znaczną część jego dorobku artystycznego stanowi muzyka do spektakli teatralnych, także tych dla najmłodszego widza. Zapytany, jak się komponuje muzykę dla dzieci, odpowiedział:

- Ktoś kiedyś powiedział, że tak samo jak dla dorosłych, tylko lepiej. Ale to raczej taki banał, chwyt stylistyczny. Pisze się po prostu fantastycznie. Mnie było łatwiej tworzyć dla małego widza, bo zdejmowałem z siebie obciążenie, że ma się też podobać środowisku, kolegom czy krytykom. W przypadku pracy nad muzyką dla dzieci w ogóle się o tym nie myśli. Trzeba sobie przypomnieć swoje dzieciństwo i zrobić coś najbardziej naturalnego, co przychodzi do głowy. Ja się starałem właśnie tak robić - zaznaczył.

Odnosząc się do aranżacji swojej muzyki w kieleckiej wersji „Lata Muminków” podkreślił, że zmiany są konieczne.

- Wszystko się zmienia, nie możemy trwać w tych samych dźwiękach, tych samych klimatach. Każda epoka przynosi coś nowego, nie ma co zawracać kijem Wisły. Cieszę się, że piosenki ożyły dziś trochę inaczej, niż w swojej pierwotnej wersji. Myślę, że będą lepiej przemawiały do tych, do których są skierowane, czyli do dzieci - wyjaśnił.

Z tej bajki się nie wyrasta

Małym widzom spektakl się spodobał. 10-letnia Esterka przyznała, że Muminki zna z wersji bajki animowanej.

- Od dzieciństwa oglądałam. Według mnie „Muminki” to jest bajka dla małych i dużych i nigdy się z niej nie wyrasta. Ta bajka wciąga. Tutaj bardzo mi się podobają lalki, dobrze wypracowane, i na pewno twórcy tego spektaklu włożyli w niego bardzo dużo „serducha” - oceniła.

„Lato Muminków” chwalili także dorośli. Grzegorz Sowiński, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu w kieleckim ratuszu powiedział, że jako dziecko lubił historie o Muminkach.

- Moje pokolenie wychowało się na „Muminkach", na wersji animowanej, która była w telewizji. Znam także tę historię, która jest prezentowana dzisiaj i właśnie ze względu na sympatię do tej bajki dziś przyprowadziłem tutaj swoje dzieci - wyjaśnił.

Kielecka radna Joanna Winiarska żartowała, że stała się fanką Muminków za sprawą swoich córek, które były zafascynowane bajkami o tych stworkach.

- Do tej pory mamy kasety video ze wszystkimi częściami. Moje córki tą sympatią zaraziły moją siostrzenicę, Esterkę. Muminki to są takie postaci, które łączą pokolenia - dodała.

Muminki rządzą w repertuarze

Po premierze zespół Teatru Lalki i Aktora „Kubuś” im. Stefana Karskiego w Kielcach otrzymał odznakę „Bene Meritum” (dobrze zasłużonego) przyznawaną przez Towarzystwo Sztuk Pięknych w Kielcach.

- Teatr jest najważniejszy. Państwo kształtują tutaj małych widzów, przygotowują ich dla teatru dorosłego - uzasadniała Zyta Trych, prezes towarzystwa.

Spektakl „Lato Muminków” zdominował wrześniowy repertuar „Kubusia”. W ten weekend spektakl ten będzie można obejrzeć dziś o godzinie 16 i w niedzielę o godzinie 11 i 16.

 

Reklama