ŁKS Probudex Łagów kontra Granat Skarżysko w finale regionalnego Pucharu Polski

Data publikacji: 11.05.2022 21:02
Autor: Maciej Makuła / Kategoria: Sport
Mecz: Orlicz Suchedniów - Granat Skarżysko

Mecz: Orlicz Suchedniów - Granat Skarżysko
Fot. Maciej Makuła / Radio Kielce

Piłkarze ŁKS Probudex Łagów zagrają w wielkim finale CHEMAR RUROCIĄGI Pucharu Polski na szczeblu okręgu. W spotkaniu półfinałowym pokonali w Morawicy IV ligową Moravię 2:1 (0:0).

Obydwie bramki dla gości zdobył Adam Imiela, skutecznie wykonując rzuty karne. Honorowe trafienie dla Moravii było autorstwa Michała Zawadzkiego.

- Do końca walczyliśmy o zmianę wyniku. Niestety, dwa rzuty karne dla gości dały im bramki. Szkoda, bo było blisko niespodzianki. Powalczymy w następnej edycji Pucharu Polski - powiedział w rozmowie z Radiem Kielce kapitan gospodarzy Bartłomiej Młynarczyk.

Po meczu zadowolony, ale tylko z wyniku był trener ŁKS Łagów Ireneusz Pietrzykowski.

- Koniec wieńczy dzieło i to jest najważniejsze zdanie po tych 90 minutach. Jesteśmy w finale na Suzuki Arenie, czyli zadanie wykonane. Mecz zdecydowanie do zapomnienia. Bardzo długo męczyliśmy się. Zdobyliśmy bramkę i wydawało się, że mamy kontrolę, a tu stały fragment gry i robi się 1:1. Znów trzeba było „nakręcać” to wszystko od nowa. Na szczęście mamy na tyle jakości, że potrafiliśmy wygrać bez dogrywki - podsumował Ireneusz Pietrzykowski.  

W drugim spotkaniu półfinałowym piłkarskiego CHEMAR RUROCIĄGI Pucharu Polski na szczeblu okręgu Orlicz Suchedniów przegrał na własnym stadionie z Granatem Skarżysko 1:3 (1:0). Bramki dla gości zdobyli Jakub Hińcza, Bartosz Sot i Kamil Uciński. Honorowego gola dla Orlicza strzelił Krzysztof Rzeszowski.

- Chociaż przegrywaliśmy 0:1 to odwróciliśmy przebieg meczu – powiedział trener Granatu Marcin Kołodziejczyk. Wydawało mi się od początku, że kontrolujemy to spotkanie, dlatego w przerwie powiedziałem chłopakom, że walczymy do końca i to się opłaciło – dodał Marcin Kołodziejczyk.

– Zagraliśmy bardzo dobrą pierwsza połowę. Niestety, w drugiej stałe fragmenty gry przeciwnika ustawiły przebieg spotkania. Najpierw rzut rożny potem karny i powietrze zeszło z moich zawodników, efektem czego była kolejna bramka – stwierdził szkoleniowiec Orlicza Łukasz Ubożak.

Finał CHEMAR RUROCIĄGI Pucharu Polski na szczeblu okręgu rozegrany zostanie 8 czerwca na Suzuki Arenie w Kielcach.

Reklama