Marcin Cebula żegna się z Kielcami. Ostatni mecz w sobotę

Data publikacji: 17.07.2020 17:32
Autor: Rafał Szymczyk / Kategoria: Sport
08.02.2020 Kielce. Mecz Korona Kielce - Górnik Zabrze. Marcin Cebula

08.02.2020 Kielce. Mecz Korona Kielce - Górnik Zabrze. Marcin Cebula
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

– Bardzo się cieszę, że mogłem tyle lat być w Kielcach. Przyszedł jednak czas na zmiany i będę musiał pożegnać się z zespołem – powiedział przed sobotnim meczem PKO Ekstraklasy z ŁKS Łódź, pomocnik Korony Marcin Cebula. Po 12 latach reprezentowania „żółto – czerwonych” barw, 24–letni piłkarz, opuszcza kielecki klub, który po 11 latach spada do I ligi.

– Nawet gdybyśmy się utrzymali, to już wcześniej poukładałem sobie wszystko w głowie i zdecydowałem, że muszę zrobić ten krok, mam nadzieję, że do przodu – stwierdził wychowanek Pogoni Staszów.

Marcin Cebula przyszedł do Korony w lipcu 2008. Miał wówczas 12 lat. W ekstraklasie zadebiutował w maju 2013 roku w zremisowanym 1:1 meczu z Polonią Warszawa. Trenerem kieleckiej drużyny był wówczas Leszek Ojrzyński. W seniorskim zespole pracował z dziewięcioma szkoleniowcami. Któremu zawdzięcza najwięcej?

– Wiadomo, że gdyby nie trener Ojrzyński, to nie zadebiutowałbym tamtego dnia. Każdemu szkoleniowcowi coś zawdzięczam, ale za Gino Lettieriego zrozumiałem, że samym talentem nic nie zyskam, trzeba po prostu wziąć się do roboty –powiedział.

W elicie Marcin Cebula rozegrał w sumie 143 mecze, strzelając w nich sześć bramek i zaliczając siedem asyst. Jeśli chodzi o osiągnięcia drużyny uważa, że również mogło być lepiej.

– Na pewno mogło być dużo lepiej, mogliśmy parę razy uzyskać lepszy wynik, ale niestety się nie udało. Bardzo się cieszę, że mogłem być tyle lat w Kielcach, przyszedł jednak czas na zmiany i będę musiał pożegnać się z zespołem – dodał zawodnik. 

Pozyskaniem Marcina Cebuli zainteresowane są m.in. Górnik Zabrze, Pogoń Szczecin, Zagłębie Lubin i Legia Warszawa. Zawodnik ma także oferty z klubów zagranicznych.

– Nie mam jeszcze z nikim podpisanego kontraktu. Czekam. Menadżerowie pracują nad tym, żeby wybrać jak najlepiej. Mam kilka opcji w Polsce. Są także tematy zagraniczne, ale do tego jeszcze daleka droga. Było także zapytanie ze strony Legii. Jeśli byłaby tylko taka możliwość, jestem gotowy i chciałbym spróbować. Nie wszystko jednak zależy ode mnie – ocenił staszowianin. 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprowadzeniem Marcin Cebuli jest również zainteresowany czternasty klub włoskiej Serie B Pescara Calcio 1936.     

Reklama