Matury czas zacząć. Dziś język polski

Data publikacji: 04.05.2021 06:31 / Data aktualizacji: 04.05.2021 09:52
Autor: Daniel Lenart / Kategoria: Wiadomości z regionu
04.05.2021 Kielce. Zespół Szkół Elektrycznych. Matura z języka polskiego

04.05.2021 Kielce. Zespół Szkół Elektrycznych. Matura z języka polskiego
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Około 10 tys. maturzystów punktualnie o godzinie 9.00 rozpoczęło sesję egzaminów dojrzałości. Dziś zdają pierwszy z przedmiotów obowiązkowych, czyli język polski na poziomie podstawowym.

Absolwenci VI Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Kielcach w dobrych nastrojach czekali na wejście do sal egzaminacyjnych. Jak podkreślali, mimo długich miesięcy nauki zdalnej, czują się dobrze przygotowani do matury.

- Stres jest, ale z drugiej strony to dobrze, może dzięki niemu napiszemy egzamin lepiej niż się spodziewamy - stwierdziła jedna z abiturientek. Młodzi ludzie nie ukrywali, że nauka zdalna była męcząca i nie mogli się doczekać matury. - Chcemy w końcu wakacji, mamy dość siedzenia w domu - twierdzili.

W rozmowach przed egzaminem pojawiły się również tak zwane pewniaki maturalne. Absolwenci „Słowaka” spodziewali się, że temat rozprawki będzie związany z powieścią Bolesława Prusa, która zdaniem młodych ludzi pojawia się na maturze co trzy lata.

- Jest taki schemat: „Lalka”, „Wesele” i „Dziady”. W tym roku wypada na „Lalkę”. Byłoby dobrze, bo nie jest taka zła - mówił jeden z maturzystów.

Na napisanie egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym maturzyści mają 170 minut. Z powodu pandemii matura przebiega w ścisłym reżimie sanitarnym. Uczniowie, jeżeli to możliwe, do budynku wchodzą różnymi wejściami, dopóki nie znajdą się na sali egzaminacyjnej noszą maseczki, natomiast podczas pisania zachowują dystans społeczny.

O godzinie 14.00 rozpocznie się kolejny egzamin: z języka łacińskiego i kultury antycznej. Jest on nieobowiązkowy. Natomiast w środę maturzyści zmierzą się z matematyką na poziomie podstawowym.

Kazimierz Mądzik, świętokrzyski kurator oświaty podkreśla, że mimo pandemii szkoły są dobrze przygotowane do przeprowadzenia egzaminów dojrzałości. Placówki mają środki dezynfekcyjne, a procedury bezpieczeństwa zostały przećwiczone podczas matur próbnych. Kuratorium zapowiada, że będzie wspierać placówki w przypadku sytuacji nagłych.

- Może się zdarzyć tak, że zachoruje ktoś w komisji nadzorującej egzamin, a tych komisji będzie w tym roku w szkołach dużo. Mamy rezerwową listę nauczycieli, żeby taką szkołę wspomóc - zapewnia Kazimierz Mądzik.

Szkoły są też przygotowane na potencjalne alarmy bombowe. Fałszywe zgłoszenia o takim zagrożeniu pojawiają się w trakcie matur już od kilku lat. Kurator zapewnia, że jeżeli w tym roku również będą takie alarmy, nie zakłócą one egzaminów dojrzałości.

Reklama