„Meister stuck” - luksusowy zegar z Jędrzejowa

Data publikacji: 27.03.2021 15:39
Autor: Marta Gajda-Kruk / Kategoria: Wiadomości z regionu
27.03.2021 Jędrzejów. Muzeum im. Przypkowskich. Zegar mechaniczny, kominkowy. Wykonał go Antoni Chęciński we Wrocławiu w 1797 roku

27.03.2021 Jędrzejów. Muzeum im. Przypkowskich. Zegar mechaniczny, kominkowy. Wykonał go Antoni Chęciński we Wrocławiu w 1797 roku
Fot. Marta Gajda / Radio Kielce

Norymberskie, paryskie, ale i poziome, czy pionowe - to czasomierze z okresu od XVI do XX wieku, którymi może się pochwalić Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie. Spośród bogatej kolekcji liczącej niemal 400 zegarów i przyrządów gnomonicznych, na uwagę zasługuje tzw. zegar majstersztyk.

Eksponat jest bardzo ciekawym obiektem. Jan Przypkowski, dyrektor muzeum informuje, że to zegar mechaniczny, kominkowy, który ma bardzo wiele funkcji. Wykonał go Antoni Józef Chęciński we Wrocławiu w 1797 roku. Tak zwany majstersztyk, to praca dyplomowa, dzięki której Antoni mógł założyć samodzielny warsztat zegarmistrzowski. Praca, która miała olśnić wszystkich decydentów i sprawić, aby autor zegara został mistrzem w tej dziedzinie.

- Świadczy o tym napis w języku niemieckim „Meister stuck”. Zegar ma bardzo wiele funkcji. Oprócz tego, że wskazuje godziny i minuty, to ma też kilka mniejszych tarcz. Pokazuje miesiące, dni tygodnia. Pokazuje również znaki zodiaku oraz fazy księżyca, co w tamtych czasach nie było powszechne. Można powiedzieć, że był to zegar luksusowy - zaznacza.

Dodaje, że zegar jest bardzo ładny, ma formę klasycystyczną, a jednocześnie jest anty architektoniczny.

- Tarcza wydaje się zbyt ogromna, jak na te cienkie kolumienki, które ją podtrzymują. To właśnie taki zabieg, który miał pokazać, że „ja wszystko potrafię”, że ten zegar wygląda na to, jakby te kolumienki były zbyt cienkie, żeby utrzymać tarczę, ale jednak utrzymają, bo „ja tak potrafię zrobić”. To jest taki manifest dojrzałej twórczości artysty - tłumaczy.

Zegar ma około 60 cm wysokości i tarczę o średnicy 30 cm, nieco większą niż płyta gramofonowa. Jego obudowa jest drewniana w kolorze kremowym. Mimo że zegar wymaga konserwacji, to jest na „chodzie”. Zegar został kupiony na przełomie lat 60. i 70., kiedy muzeum regularnie powiększało swoje zbiory.

Obecnie muzeum posiada niemal 400 zegarów słonecznych, zegary mechaniczne - około 40 sztuk, ale i inne przyrządy do mierzenia czasu, które zaliczamy do stoperów, m.in. klepsydry piaskowe, ogniowe i klepsydrę wodną.

Największy zegar słoneczny znajduje się na południowej ścianie pawilonu wystawowego, wykonany w 1969 roku w technice wielobarwnego tynku przez Tadeusza Przypkowskiego, gnomonika, który samodzielnie odmierzał i wykonał bardzo wiele zegarów słonecznych w Polsce.

W skład kolekcji wchodzi również 13 zegarów, które znajdują się w tzw. ogrodzie czasu, ale i małe kieszonkowe, które służyły jako zegary podróżne.

Tak duża kolekcja czasomierzy z całą pewnością czyni ją największą w Polsce i jedną z największych kolekcji na świecie. Kiedyś była trzecią co do wielkości po Greenwich i Chicago.

Reklama