Na Ponidziu zakwitły malownicze ostnice

Data publikacji: 05.06.2021 11:40
Autor: Marta Gajda / Kategoria: Wiadomości z regionu
Ostnica Jana

Ostnica Jana
Fot. Zespół Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych

Malownicza ostnica Jana zwana „ponidziańskim stepem” - to jeden z blisko 200 gatunków roślin występujących na terenie Garbu Pińczowskiego. To najstarsze na Ponidziu stepy, które przetrwały od czasu plejstocenu.

Dariusz Wiech, specjalista z zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych podkreśla, że mimo upływu czasu i zmian w klimacie, ostnice nadal możemy zaobserwować, w zachodniej części Garbu w okolicach rezerwatu Skowronno, szczególnie teraz, kiedy kwitną.

- Spośród innych gatunków traw, wyróżnia je bardzo dekoracyjny kwiatostan w formie wiechy, który może osiągnąć nawet do 30 centymetrów. Ostnice rosną najczęściej w dużych kępach. To bardzo wysokie trawy. Sięgają do metra wysokości - dodaje.

To roślina rzadka, objęta ochroną w ramach projektu Life+ „Ochrona cennych siedlisk na Ponidziu”.

- Musieliśmy uzyskać zgodę od Regionalnej Dyrekcji Ochrony środowiska. Pracownicy projektu pobrali nasiona z podnóża garbu pińczowskiego. Następnie zostały posiane w odpowiednio przygotowanym miejscu. Później zbieramy nasiona i oddajemy je przyrodzie w miejscach, gdzie chcemy, aby ta roślina występowała - zaznacza przyrodnik.

Rośnie ona w nasłonecznionych i suchych południowych zboczach na glebie o odczynie zasadowym. Obserwując tak piękne rośliny, każdy z nas na pewno musiał walczyć z pokusą zerwania ich do wazonu, zasuszenia lub przekopania do własnego ogrodu. Przyrodnik przypomina, że za zniszczenie rośliny objętej ochroną grozi kara. Takie działania szybko mogą doprowadzić do całkowitego wyginięcia tej rośliny.

Ostnice w literaturze

Dariusz Wiech zachęca jednak do ich podziwiania. Jak mówi, najlepiej obserwować je tuż przed zapadnięciem zmroku. Można wtedy zobaczyć, jak długie kwiatostany stają się czerwone od promieni zachodzącego słońca. Zaś delikatny wietrzyk kołysząc łanami ostnic, sprawia, że czujemy się niczym w bajce. To właśnie tutaj, na Ponidziu można sobie wyobrazić, co czuł Adam Mickiewicz, pisząc na obczyźnie o stepach Akermańskich i porównując je do kołyszących się fal oceanu.

Roślina dla działkowców?

Roślina ta jest wykorzystywana do obsadzenia skalniaków i skarp. Sadzonki można kupić w sklepach ogrodniczych. Niestety jest to roślina nietrwała i trudno się ją uprawia. Jest bardzo wymagająca.

- Ostnicę sadzimy pojedynczo, gdyż jest wrażliwa na działanie roślin konkurencyjnych i może się nie utrzymać. Optymalna odległość między jedną, a drugą kępą powinna wynosić od czterech do pięciu metrów. Musimy zadbać, by miała pod dostatkiem składników mineralnych. Dawka nawozu musi być optymalna. Przenawożone rośliny mogą być zbyt wybujałe i w efekcie zacząć „łysieć” - przestrzega Dariusz Wiech.

Reklama