Niezwykle cenny prezent od rodowitego mieszkańca Skalbmierza

Data publikacji: 15.10.2020 19:48
Autor: Marta Gajda / Kategoria: Wiadomości z regionu
15.10.2020. Skalbmierz. Nadzwyczajna sesja rady miasta. Na zdjęciu (od lewej): Leszek Śmiech – przewodniczący rady miejskiej w Skalbmierzu, Marek Juszczyk - burmistrz Skalbmierza, Stanisław Romanowski, Marek Gala – OSP Skalbmierz

15.10.2020. Skalbmierz. Nadzwyczajna sesja rady miasta. Na zdjęciu (od lewej): Leszek Śmiech – przewodniczący rady miejskiej w Skalbmierzu, Marek Juszczyk - burmistrz Skalbmierza, Stanisław Romanowski, Marek Gala – OSP Skalbmierz
Fot. Marta Gajda / Radio Kielce

Niemal 31 hektarów ziemi w przeważającej części zalesionej i z jeziorem pośrodku na Mazurach, wkrótce stanie się własnością skalbmierskiego samorządu. Okazałą, wartą około miliona złotych działkę, jako darowiznę chce przekazać rodowity skalbmierzanin, 83-letni Stanisław Romanowski.

Działka ta znajduje się w miejscowości Głotowo w gminie Dobre Miasto, w powiecie olsztyńskim, w województwie warmińsko-mazurskim.

Pierwsze rozmowy odbyły się na przełomie lipca i sierpnia tego roku. Wówczas darczyńca skontaktował się z władzami gminy, przedstawiając propozycję nieodpłatnego przekazania ziemi. W sierpniu w trakcie wizyty uzgodniono wszelkie szczegóły i rozpoczęto procedurę nabycia przez gminę Skalbmierz prawa własności nieruchomości.

Stanisław Romanowski to postać niezwykle zasłużona dla Skalbmierza. Urodził się 20 marca 1937 roku w domu rodzinnym przy wówczas ulicy Krakowskiej, dzisiejszej ulicy podporucznika Sokoła.

Marek Juszczyk, burmistrz Skalbmierza zaznaczył, że to m.in. autor publikacji „Dzieje miasta Skalbmierza”, która przez wiele lat była cennym źródłem wiedzy historycznej o mieście i okolicy.  Jest przekonany, że nieodpłatne nabycie tego majątku na rzecz miasta i gminy Skalbmierz przyniesie dużą korzyść dla całego samorządu.

- To osoba, która przez całe swoje dorosłe życie mówiła o Skalbmierzu przy każdej możliwej okazji. O Stanisławie w różnych częściach Polski i świata mówiono Skalbmierzak. Zabiegał również, by jedna z ulic w Warszawie nosiła nazwę "Skalbmierska", co zakończyło się sukcesem - dodał.

Stanisław Romanowski w zamian za to oczekuje, aby gmina od dnia zawarcia umowy darowizny przez okres 100 lat opiekowała się jego grobem rodzinnym, który znajduje się na cmentarzu w Skalbmierzu oraz, aby dwa razy w roku tj. 5 sierpnia i w dniu Wszystkich Świętych, zapłonął znicz pamięci.  

Stanisław Romanowski zaznaczył także, aby to miejsce stało się bazą, gdzie będą zjeżdżali harcerze i zuchy z terenu gminy Skalbmierz.  

- Jestem pełen podziwu patrząc na ten mój Skalbmierz. Kobietę się kocha inaczej, swoją matkę inaczej, a miasto jeszcze inaczej, ale równie mocno i to m.in. powód, dla którego mogłem sobie pozwolić na tą darowiznę. Chcę także, aby moja urna spoczęła na tym cmentarzu, obok trumny mojej matki - zaznaczył.

W czwartek, podczas nadzwyczajnej sesji, rada podjęła uchwałę o wyrażeniu zgody na nabycie prawa własności nieruchomości niezabudowanej w miejscowości Głotowo. Umowa darowizny zostanie sporządzona w ciągu najbliższych dni.

adv adv
Wiadomości
Reklama