Niezwykły jubileusz sandomierskiego seminarium

Data publikacji: 08.10.2020 15:29
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
08.10.2020. Sandomierz. 200-lecie Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu

08.10.2020. Sandomierz. 200-lecie Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu
Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

„Wyższe Seminarium Duchowne jest źródłem dobra dla Kościoła i całej lokalnej społeczności” - mówił biskup diecezji sandomierskiej Krzysztof Nitkiewicz, podczas uroczystości z okazji 200-lecia seminarium w Sandomierzu.

Jubileusz był połączony z inauguracją nowego roku akademickiego. Obchody rozpoczęły się mszą świętą, koncelebrowaną w kościele seminaryjnym pod przewodnictwem arcybiskupa Stanisława Budzika, metropolity lubelskiego.

Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz podkreśla, że dwa wieki seminarium, to wiele pokoleń kapłanów, dzięki czemu jest ciągłość i zapewniona opieka duszpasterska dla mieszkańców. Hierarcha uważa, że potrzebna jest zmiana niektórych metod pracy, ale też większe otwarcie na osoby, które nagle i niespodziewanie poczuły powołanie.

- Mieliśmy już tutaj takie przypadki. Nie można powierzchownie podchodzić do osób, które chcą zacząć studia w seminarium – dodał hierarcha.

08.10.2020. Sandomierz. 200-lecie Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Na zdjęciu: Krzysztof Nitkiewicz biskup diecezji sandomierskiejFot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Abp Stanisław Budzik uważa, że na temat powołań powinno się częściej rozmawiać z młodymi ludźmi.

- Chrystus powołuje tak jak zawsze, ale zewnętrzne okoliczności powodują, że nie wszyscy ten głos słyszą. Myślę, że praca z młodzieżą, z ministrantami i różnymi grupami kościelnymi, które chcą dać coś więcej niż tylko podstawowe obowiązki chrześcijanina, to jest droga do zwiększenia liczby powołań - stwierdził metropolita lubelski.

Podczas uroczystości rozpoczynających nowy rok akademicki wykład inauguracyjny wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który w latach 1990-92 był rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

- Myślę, że takie powroty są bardzo potrzebne, aby zdobywać pewną siłę, bo tożsamość nas kapłanów zawsze wypływa z seminarium. Zarówno kształtowanie studyjne, jak i charakterów zostaje na całe życie. Niezależnie od tego, czy byłem posłany do Radomia, Zamościa czy tak jak teraz do Częstochowy, to jednak Sandomierz pozostaje matką – stwierdził abp Wacław Depo.

Senator Jarosław Rusiecki z PiS podkreśla, że jubileusz 200-lecia Wyższego Seminarium Duchownego jest bardzo ważny dla diecezji, kościoła powszechnego i ziemi sandomierskiej. To w tej uczelni kształtowana jest wiedza i postawy przyszłych kapłanów.

- Ten wyraz intelektualny jest najważniejszy, ale powołanie kapłańskie jest powołaniem szczególnym. Tutaj wykuwa się charakter i duchowość, a robią to doświadczeni wykładowcy. Kapłani, którzy współtworzą naszą diecezję dodają jej swojej mądrości i duchowości, dlatego myślę, że to wydarzenie wpisuje się także w historię diecezji - stwierdził senator.

Poseł Marek Kwitek z PiS podkreślił rolę Kościoła i kapłanów w dzisiejszych czasach pełnych chaosu.

- Kapłani pochodzą z nas, ze społeczeństwa. Służą Bogu, ludziom i Kościołowi, oni pośredniczą w naszej wędrówce do Pana Boga i dlatego ważne jest, aby byli odważni i potrafili rozumieć ludzi, dawać przykład. Musimy wszyscy modlić się o więcej powołań - dodał poseł.

Dawid Wieczorek, kleryk 4. roku Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu powiedział, że w przyszłości jako kapłan chce przede wszystkim przybliżać ludzi do Boga, ponieważ to jest główne zadanie duchownego, a nie kwestie zarządzania ekonomicznego.

- To jest trudne w dzisiejszych czasach, gdyż jest atak na rodzinę, ale poprzez gorliwą pracę, przez pokazywanie prawdziwych wartości chrześcijańskich można ten cel osiągnąć - stwierdził kleryk.

W Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu studiuje obecnie 34 alumnów, z których czterech jest na I roku. Na przestrzeni 200 lat, mury tego seminarium opuściło w sumie około 2,5 tys. absolwentów.

adv adv
Wiadomości
Reklama