Polski MSZ potępia użycie siły na Białorusi

Data publikacji: 10.08.2020 14:34
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
Na zdjęciu: Piotr Wawrzyk - wiceminister spraw zagranicznych

Na zdjęciu: Piotr Wawrzyk - wiceminister spraw zagranicznych
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

- Ani same wybory, ani to co się działo po nich nie ma nic wspólnego ze standardami demokracji. To jest coś, co nie może być tolerowane w państwie europejskim w XXI wieku - stwierdził wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk komentując niedzielne wybory prezydenckie na Białorusi i późniejsze protesty mieszkańców pacyfikowane przez siły bezpieczeństwa Białorusi.

W rozmowie z Radiem Kielce świętokrzyski parlamentarzysta podkreśla, że takie zachowania nie mogą być tolerowane przez państwa wspólnoty demokratycznej.

- Potępiamy użycia siły wobec osób pokojowo demonstrujących swoje poglądy. Wzywamy także do zaprzestania dalszych represji. Domagamy się także, aby Unia Europejska, która jest największą wspólnota demokratyczną podjęła działania w tej sprawie, stąd list premiera Mateusza Morawieckiego do szefa Rady Europejskiej o zwołanie specjalnego szczytu w sprawie sytuacji na Białorusi - dodaje.

Piotr Wawrzyk zaznacza, że w sprawie sytuacji na Białorusi potrzebna jest natychmiastowa i zdecydowana reakcja Unii.

- Jeżeli Unia ma być poważnym, globalnym graczem za jakiego chce uchodzić, musi reagować bardzo szybko na takie wydarzenia w sposób zdecydowany i jednolity. Brak któregokolwiek z tych elementów sprawia, że wiarygodność międzynarodowa UE stanie pod znakiem zapytania - podkreśla.

Wiceminister spraw zagranicznych dodaje, że reakcja polskich władz prezydenta i premiera była w sprawie kryzysu na Białorusi szybka i właściwa. Jak zaznacza, podobnie powinni zachować się nasi partnerzy w Europie.

Według najnowszych danych urzędujący od 1994 r. prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zdobył w niedzielnych wyborach 80,23 proc. głosów. Jego główna rywalka - Swiatłana Cichanouska otrzymała 9,9 proc. Już po ogłoszeniu wyników exit poll fala największych od lat protestów przetoczyła się przez Białoruś.

Tagi do tego wpisu
Reklama