Poseł otworzył swoje biuro. Będzie w nim tylko gościem?

Data publikacji: 15.10.2020 14:58
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
15.10.2020 Kielce. Otwarcie biura poselskiego posła Konfederacji Krzysztofa Bosaka przy ulicy Złotej 19. Biuro Poświęcił ks.Stanisław Strycharczyk

15.10.2020 Kielce. Otwarcie biura poselskiego posła Konfederacji Krzysztofa Bosaka przy ulicy Złotej 19. Biuro Poświęcił ks.Stanisław Strycharczyk
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Krzysztof Bosak, świętokrzyski poseł Konfederacji, po roku od wyborów parlamentarnych otworzył swoje biuro w Kielcach.

Lokal znajduje się przy ulicy Złotej. Jak zaznacza parlamentarzysta, będzie to miejsce, w którym będzie starał się spotykać z mieszkańcami, regionu. Nie był jednak w stanie zadeklarować, jak często będzie odwiedzał województwo świętokrzyskie.

- Nie chcę zgłaszać deklaracji liczbowych, zobaczymy jaka będzie skala potrzeb i zainteresowanie mieszkańców. W tej sprawie będę także dziś rozmawiał z kolegami i koleżankami, z którymi wspólnie planujemy pracę biura. Mamy trzy lata na ciężką pracę i będziemy ją wykonywać - dodaje.

Krzysztof Bosak zaznacza, że po intensywnym okresie kampanii prezydenckiej będzie starał się częściej odwiedzać swój okręg. Twierdzi, że jeszcze w październiku planował zorganizować cykl spotkań we wszystkich powiatach województwa, ale pomysł został zarzucony, z uwagi na obostrzenia wynikające z pandemii koronawirusa.

Podczas spotkania z dziennikarzami, parlamentarzysta skrytykował przyjętą przez Senat z poprawkami ustawę o ochronie zwierząt. Zdaniem polityka, tzw. „piątka dla zwierząt” spotyka się z miażdżącą krytyką środowiska rolniczego jak również wszystkich zaangażowanych w branżę rolno-spożywczą.

- Jeżeli ta ustawa przejdzie, to cała nasza gospodarka poniesie wymierne straty. Ta ustawa uderza w cztery dochodowe branże polskiego przemysłu spożywczego. Te cztery branże to kolejno hodowla drobiu, bydła, zwierząt futerkowych oraz przetwórstwo mięsa- dodaje.

Zdaniem Krzysztofa Bosaka, tzw. „piątka dla zwierząt” zamiast ochrony, może przyczynić się wręcz do wyeliminowania niektórych gatunków, np. zwierząt futerkowych. Politycy Konfederacji opowiadają się za całkowitym odrzuceniem procedowanych w parlamencie przepisów.

Reklama