Praski sznyt na wystawie w Instytucie Dizajnu

Data publikacji: 18.07.2020 09:43
Autor: Dorota Klusek / Kategoria: Kultura
17.07.2020. Kielce. Wystawa Praski Sznyt w Instytucie Dizajnu

17.07.2020. Kielce. Wystawa Praski Sznyt w Instytucie Dizajnu
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Rzemieślnictwo pokazane tym razem przez pryzmat warszawskiej Pragi zagościło na nowej wystawie w Instytucie Dizajnu na Wzgórzu Zamkowym w Kielcach.

Jak wyjaśnia Joanna Kurkiewicz z Instytutu Dizajnu, ekspozycja prezentuje działania, które w ostatnich latach były realizowane na warszawskiej Pradze na rzecz rzemieślników.

- Są to działania edukatorskie czy popularyzatorskie, realizowane w Muzeum Warszawy przez Katarzynę Chudyńską-Szuchnik, która w zeszłym roku wydała książkę będącą obszerną publikacją na temat rzemiosła. Ta publikacja nosi tytuł „Zręczni” - wyjaśniła.

Zwiedzający mogą też poznać działania rewitalizacyjne, które zostały podjęte między innymi przez stowarzyszenie Traffic Design.

- Wykonało na warszawskiej Pradze kilkanaście szyldów dla małych zakładów rzemieślniczych. Zebrali oni świetnych, polskich projektantów graficznych, którzy zaproponowali rzemieślnikom nowe reklamy - wyjaśnia Joanna Kurkiewicz.

W drugiej części wystawy pokazana została nowa fala rzemiosła, warsztaty które obecnie funkcjonują na Pradze: szewc, złotnik oraz pracowania stolarska, która specjalizuje się w realizowaniu warsztatów dla młodych adeptów tego fachu.

- Prezentujemy też społeczny wymiar rzemieślnictwa, jaki jest kapitał społeczny tej siły, która tkwi w rzemiośle oraz jego duży potencjał marketingowy - dodaje koordynatorka wystawy.

„Praski sznyt” towarzyszy ekspozycji „Robić rzeczy. Oblicza dawnego rzemiosła”, którą jeszcze do 6 września można oglądać w galerii głównej Instytutu Dizajnu. Pracownicy tej instytucji przygotowują także projekt poświęcony kieleckim rękodzielnikom. Joanna Kurkiewicz wyjaśnia, że to zainteresowanie rzemiosłem wynika stąd, że coraz więcej konsumentów odchodzi od przedmiotów produkowanych masowo, często o gorszej jakości, na rzecz droższego, ale wyższego gatunkowo produktu z manufaktury. Ale nie jest to jedyny powód.

- W czasach, kiedy mamy epidemię i wszystkie wartości są całkiem inaczej rozliczane, zupełnie co innego jest teraz wartością. Wydaje nam się, że praca ręczna zawsze zyskuje uznanie. Ktoś, kto potrafi własnymi rękoma wykonać rzeczy od początku do końca, zawsze się broni - dodaje.

Wystawę „Praski sznyt” można oglądać do 15 listopada. Ekspozycja jest współorganizowana z Muzeum Warszawy, Stowarzyszeniem Traffic Design oraz grupą Projekt pracownie. Ekspozycja została objęta patronatem magazynu Grafmag.

Tagi do tego wpisu
Reklama