Promieniowanie wokół nas. Ekspert ocenia system SI2PEM

Data publikacji: 23.07.2021 15:02
Autor: Daniel Lenart / Kategoria: Wiadomości z regionu

 
Fot. Robert Felczak / Radio Kielce

Od kilku dni działa rządowy System Informacyjny o Instalacjach Wytwarzających Promieniowanie Elektromagnetyczne, w skrócie SI2PEM. To publiczna baza danych zawierająca informacje o promieniowaniu w środowisku.

Na mapie można sprawdzić jak silne jest promieniowanie w naszej okolicy. Na podstawie wykonanych pomiarów i wiedzy na temat stacji bazowych telefonii komórkowej symulowane jest natężenie pola.

Profesor Sławomir Karyś, kierownik Katedry Energetyki, Energoelektroniki i Maszyn Elektrycznych w Politechnice Świętokrzyskiej, uważa, że stworzenie systemu i mapy było potrzebne.

- Zobaczymy jak to będzie działać w praktyce, bo idee są szczytne. Wzięli się za to bardzo dobrzy specjaliści. Mam bardzo dobre zdanie o Instytucie Łączności w Warszawie, świetni fachowcy tam pracują. Powinno się to jednak opierać na rzeczywistych pomiarach, a nie symulacji - mówi profesor Sławomir Karyś.

Jak dodaje, prawdopodobnie w najbliższych latach pomiary będą częstsze, dzięki czemu dane będą aktualizowane na bieżąco, bez konieczności opierania się na symulacji natężenia pola elektromagnetycznego.

Naukowiec bardzo krytycznie ocenia natomiast portal informacyjny o SI2PEM. Jak mówi, jest fatalnie przygotowany, bo używana nomenklatura jest niezrozumiała dla osób, które na co dzień nie zajmują się tą tematyką. Profesor Sławomir Karyś dodaje, że w związku z wprowadzeniem sieci 5G zostały znacznie podwyższone obowiązujące normy promieniowania elektromagnetycznego. Jest to konieczne między innymi po to, żeby można było postawić więcej stacji bazowych. Profesor uważa jednak, że nie powinno dojść do podnoszenia norm. Jego zdaniem większa liczba stacji i tak będzie dla nas mniej groźna niż telefon komórkowy, którego używamy - a w praktyce nadużywamy.

- W chwili nawiązywania połączenia dociera do nas największa dawka promieniowania. Są potwierdzone badania, z których wynika, że po 10-15 minutach rozmowy temperatura przy uchu wzrasta do 39,5 stopnia Celsjusza - informuje profesor Sławomir Karyś.

Mapę pola elektromagnetycznego można sprawdzić pod adresem: si2pem.gov.pl. Są tam pokazane nadajniki i stacje bazowe, które generują pole elektromagnetyczne.

Reklama