Ptaki czują zbliżającą się jesień, zaczęły się migracje

Data publikacji: 29.08.2020 12:55
Autor: Karol Żak / Kategoria: Wiadomości z regionu
Ptasi Azyl. Dudek

Ptasi Azyl. Dudek
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Choć kalendarzowe lato jeszcze w pełni, to w przyrodzie można zauważyć oznaki zbliżającej się jesieni. Trwa bowiem coroczna migracja ptaków. Jak informuje Jarosław Sułek, ornitolog z Towarzystwa Badań i Ochrony Przyrody, odleciały od nas już m.in. jerzyki, a także większość dudków i kukułek.

Obecnie do odlotu szykują się bociany. Czeka ich wędrówka wynosząca około trzech miesięcy. Przelecą w sumie około 12 tys. kilometrów.

- Ptaki ze wschodniej i środkowej Polski będą się kierowały na Cieśninę Bosfor, Izrael, Liban i wzdłuż wschodnich wybrzeży Afryki. Z kolei ptaki z zachodniej części Europy i Polski będą leciały w kierunku Cieśniny Gibraltarskiej i wzdłuż Afryki Północnej i Zachodniej - zaznacza.

Jak dodaje, ptaki z dużą powierzchnią skrzydeł najchętniej wędrują w pogodne dni, a na wylot wybierają godziny przedpołudniowe. To dlatego, że między godziną 9.00 a 10.00 tworzą się tzw. kominy termiczne, które bardzo pomagają w locie.

Jarosław Sułek podkreśla, że wiele ptaków może już do nas nie wrócić. Śmiertelnym zagrożeniem są dla nich burze piaskowe i załamania pogody, ale przede wszystkim ludzie.

- W Europie Południowej bardzo dużo myśliwych poluje na te ptaki, które my chronimy w Polsce. To jest barbarzyństwo - zauważa.

Jarosław Sułek podkreśla, że w tym roku ptaki wylatują zgodnie ze swoim zegarem biologicznym i nic nie wskazuje na to, żeby czekało nas nagłe załamanie pogody.

Tagi do tego wpisu
Reklama