RADIO OLSZTYN. 150-tonowa turbina nie może wypłynąć z portu w Elblągu. „To dowód na to, że przekop Mierzei Wiślanej jest konieczny”

Data publikacji: 17.10.2020 14:02
Kategoria: Wiadomości z kraju /Źródło: Radio Olsztyn
Elbląg. Widok na port

Elbląg. Widok na port
Fot. Robert Felczak / Radio Kielce

Z portu w Elblągu transportowana będzie wkrótce wielka turbina parowa, która jest przeznaczona dla odbiorcy w Stanach Zjednoczonych. 150-tonowa turbina została wyprodukowana przez General Electric w Elblągu.

Jak poinformował dyrektor elbląskiego portu Arkadiusz Zgliński, jednostka, na której znajduje się turbina, ma 20 metrów szerokości i 80 metrów długości. Jest już przygotowana do transportu, jednak musi czekać na sprzyjające warunki.

Z uwagi na wysoki poziom wody w rzece Elbląg, most w Nowakowie nie może być otwarty dla transportu wodnego. Stąd oczekiwanie na obniżenie poziomu wody.

Ładunek ma płynąć przez Zalew Wiślany i cieśninę pilawską na Zatokę Gdańską. Następnie z Gdyni po przeładunku, popłynie w docelową podróż za ocean.

- To najlepszy dowód na to, że przekop Mierzei Wiślanej jest konieczny. Nowa droga wodna łącząca Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską pozwoli zaoszczędzić czas i obniży koszty transportu - podkreślił dyrektor Zgliński.

Obecnie, aby przepłynąć z Zalewu na Bałtyk, trzeba płynąć przez rosyjską cieśninę pilawską. Kanał skróci drogę morską. Będą mogły przez niego pływać statki o długości do 100 metrów oraz do 20 metrów szerokości. Budowa kanału na Mierzei Wiślanej ma zakończyć się w 2022 roku.

Reklama