Radni: to samobój Wenty. Nie słucha kielczan [KOMENTARZE]

Data publikacji: 20.08.2020 12:20 / Data aktualizacji: 20.08.2020 15:14
Autor: Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
Bogdan Wenta - prezydent Kielc

Bogdan Wenta - prezydent Kielc
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Prezydent Kielc Bogdan Wenta chce referendum w sprawie swojego odwołania. Dziś zwołał konferencję prasową, podczas której stwierdził, że jest gotów poddać się ocenie kielczan. W swoim oświadczeniu nie odniósł się w żaden sposób do licznych zarzutów, przedstawianych przez radnych, przed głosowaniem w sprawie udzielenia wotum zaufania prezydentowi.

Radny Marcin Stępniewski z Prawa i Sprawiedliwości jest zniesmaczony oświadczeniem Bogdana Wenty. Jak mówi, prezydent Kielc zaoszczędziłby pieniądze kielczan i czas urzędników, gdyby zamiast wzywać do referendum, po prostu podał się do dymisji. Radny zwraca uwagę, że to pierwszy w Polsce przypadek, w którym prezydent miasta wzywa do referendum w sprawie jego odwołania.

Marcin Stępniewski liczy na to, że Wenta również po podjęciu przez radnych decyzji o przeprowadzeniu referendum będzie wzywał do udziału w głosowaniu. Będzie ono ważne, jeśli weźmie w nim udział określona liczba wyborców. Radny zwraca uwagę, że z wewnętrznych badań opinii wynika, że 75 proc. kielczan jest zawiedzionych postawą i działalnością Bogdana Wenty.

- Nie ma co tracić czasu. Jeśli Bogdan Wenta chce referendum, szybszym i prostszym sposobem będzie podanie się do dymisji - stwierdził radny.

- To oświadczenie i konferencja prasowa, to polityczny samobój prezydenta Bogdana Wenty - ocenia przewodniczący Rady Miasta Kamil Suchański.

Dodaje, że kielczanie liczyli, iż prezydent przedstawi pakiet działań dotyczący rozwiązania istotnych spraw, z którymi boryka się miasto.

- Tego jest mnóstwo, to cała paleta nierozwiązanych spraw, kwestia chaosu w gospodarce odpadami, dziurawe drogi, fasadowe konkursy w miejskich spółkach, bajońskie zarobki w radach nadzorczych. Kwestia funkcjonowania Korony, brak nowych inwestycji i miejsc pracy - to tematy, którymi żyją kielczanie. Miałem nadzieję, że prezydent w końcu przeczytał program, z którym szedł do wyborów i oznajmi, że zamierza go realizować. Tymczasem pan prezydent przyjął do wiadomości fakt otrzymania dwóch żółtych kartek przy braku wotum zaufania. Jako radni jesteśmy reprezentantami opinii kielczan, nasz mandat jest wart tyle samo, co mandat Bogdana Wenty. Jeśli pan prezydent nie wsłuchuje się w głos radnych to de facto, nie słucha kielczan i lekceważy ich głos - dodaje przewodniczący rady.

Zdaniem Kamila Suchańskiego, każdy dzień funkcjonowania Bogdana Wenty na stanowisku prezydent Kielc, to wielka strata dla miasta. Przewodniczący rady deklaruje, że życzenie dotyczące głosowania w sprawie referendum zostanie spełnione podczas terminowej sesji 17 września.

Zdziwiony wypowiedzią prezydenta Bogdana Wenty jest Jarosław Karyś, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Jak twierdzi, radni mają prawo do własnych ocen włodarza miasta i skorzystali z tego prawa, podczas dwóch ostatnich sesji absolutoryjnych.

- Decyzja o rozpisaniu referendum jest cały czas otwarta. Dziwi mnie to, że prezydent zamiast zająć się swoją działalnością i właściwym zarządzaniem miasta, próbuje wymusić decyzję na radzie. Gdyby działania prezydenta były właściwe, z pewnością nie miał by takich problemów jak brak wotum zaufania - dodał wiceprzewodniczący rady z Prawa i Sprawiedliwości.

Agata Wojda, przewodnicząca klubu radych Koalicji Obywatelskiej, uważa, że referendum wydaje się być naturalną konsekwencją tego jak głosują radni przez ostatnie dwa lata. Skoro większość twierdzi, że Bogdan Wenta jest złym prezydentem, to jej zdaniem, dziś powinni dążyć do referendum w sprawie jego odwołania.

- My jako radni Koalicji Obywatelskiej, uważamy, że obecnie referendum nie powinno się odbyć, a Kielce mają wiele ważniejszych problemów. Natomiast po tym apelu prezydenta będziemy się w swoim gronie zastanawiać czy zgodnie z jego wolą idei referendum nie poprzeć - dodaje.

Zdaniem Agaty Wojdy pierwsza powakacyjna sesja rady miasta jest dobrym terminem na podjęcie decyzji o ewentualnym przeprowadzeniu referendum.

Anna Kibortt, przewodnicząca sprzyjającego prezydentowi klubu Projekt Wspólne Kielce, powtarza, że konsekwentnie jest przeciwna organizacji referendum w sprawie odwołania prezydenta Bogdana Wenty. Jak jednak zaznacza, rozumie intencje czwartkowej konferencji prezydenta.

- Trudno funkcjonować i sprawować władze w sytuacji, gdy cały czas słyszy się coś o straszaku w postaci referendum. Dla mnie wydźwięk wypowiedzi prezydenta jest taki, aby radni, którzy z powodów politycznych nie udzielili wotum Bogdanowi Wencie zdecydowali odpowiedzialnie, czy uważają, że należy dalej iść ta drogą i niezależnie od wszystkiego referendum przeprowadzić, czy zrezygnować z tego pomysłu - dodaje.

Radni nie mają wyznaczonego terminu, w którym powinni podjąć decyzję o ewentualnym przeprowadzeniu referendum.

Reklama