Relacje polsko-żydowskie: badania i kontrowersje

Data publikacji: 05.10.2021 19:01
Autor: Paulina Michta / Kategoria: Wiadomości z regionu
05.10.2021. Kielce. Centrum Edukacyjne IPN „Przystanek Historia”. Promocja książki. Na zdjęciu (od lewej): dr Tomasz Domański, dr hab. Edyta Majcher-Ociesa,  dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki, Rafał Dutkiewicz - dziennikarz Polskie Radio 24

05.10.2021. Kielce. Centrum Edukacyjne IPN „Przystanek Historia”. Promocja książki. Na zdjęciu (od lewej): dr Tomasz Domański, dr hab. Edyta Majcher-Ociesa, dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki, Rafał Dutkiewicz - dziennikarz Polskie Radio 24
Fot. Dionizy Krawczyński / Radio Kielce

W Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” odbyła się promocja książki „Relacje polsko-żydowskie w XX wieku. Badania - kontrowersje - perspektywy”. Publikacja prezentuje nowe spojrzenie na stosunki polsko-żydowskie, które opierały się na wzajemnych, a nie jednostronnych relacjach, o czym się niekiedy zapomina.

W publikacji poruszono różnorodne zagadnienia, począwszy od wydarzeń w Ostrowcu Świętokrzyskim w 1904 r., aż po analizę prasy współczesnej. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się okres II wojny światowej i czasy powojenne, w tym wydarzenia z okresu stalinowskiego.

Dr Tomasz Domański z kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej mówi, że książka zawiera w sobie informacje i interpretacje, które rzucają nowe światło na niektóre wydarzenia.

- Zwróciłbym uwagę na tekst profesora Zaporowskiego, dotyczący wydarzeń, które miały miejsce we Lwowie w listopadzie 1918 roku. Autor zwraca uwagę na polityczny i militarny kontekst lwowskiego pogromu żydów, a także jego kryminogenne podłoże - wskazuje.

- W swoim artykule zająłem się tematem „sierpniówek”, czyli dokumentami wytworzonymi w ramach procesów z dekretu 31 sierpnia 1944 roku o wymiarze kary dla hitlerowsko- faszystowskich zbrodniarzy. Polemizuję również z niektórymi ustaleniami językowymi i stosowaniem terminów w rodzaju „żydek” czy „zdawać żydów”, ponieważ taką warstwę językową niektórzy autorzy uznają za wyjątkową - informuje historyk.

Podczas promocji poruszono także temat „pogromu kieleckiego”, czyli jak działało prawo oraz jakie manipulacje stosowano przy podawaniu liczby ofiar i przebiegu walk w mediach.

- Publikacja ta zawiera w sobie nowe źródła i spojrzenie z innej perspektywy na bazę danych, której do tej pory nie rozpatrywano. Otwierają się nowe pola badawcze, łącznie z problemem charakterystyki tłumu, który brał udział w pogromie kieleckim. Sprawa funkcjonowania Huty Ludwików i stanu bezpieczeństwa w okresie bezpośrednio poprzedzającym te wydarzenia to również tematyka, którą przeanalizowałem. Jednocześnie dotarłem do takich śladów, które mówią o możliwości zaistnienia pewnych dokumentów, na przykład ulotek, które wzywały do antyżydowskich zajść w Kielcach - wyjaśnia dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki z kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.

Dr hab. Edyta Majcher-Ociesa z Instytutu Historii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach przyznaje, że podczas tworzenia publikacji nie zabrakło przełomowych momentów i kontrowersji.

- Sam temat jest kontrowersyjny. Jeśli chodzi o relacje polsko- żydowskie, to nie ma takiego ujęcia, którego historyk by się lękał. Dochodzimy do różnych wniosków,  opieramy się na źródłach, ale są to nasze interpretacje, z którymi nie każdy musi się zgadzać. Jednak wszystkie te badania prowadzą do pewnego celu, którym jest poznanie relacji obu narodów, oraz odkrycie problemów, które powodowały pewne spięcia w stosunkach polsko- żydowskich - dodaje dr hab. Edyta Majcher-Ociesa.

Publikowane artykuły przynoszą nowe spojrzenie na badania z zakresu sieci społecznych, historii mówionej czy kwestie źródłoznawcze. Oparte zostały o różnorodną i bogatą podstawę źródłową, m.in. dokumenty wytworzone przez organy sądownicze, policję, Urząd Bezpieczeństwa, konspirację AK, prasę, ale również wspomnienia czy relacje.

Reklama