Rezerwiści dziś świętują, już bez chust i pomponów

Data publikacji: 09.10.2020 14:16
Autor: Monika Miller / Kategoria: Strefa munduru
09.10.2020 Kielce. Klub Wojskowy. Dzień rezerwisty. Przemawia szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach płk Jarosław Molisak

09.10.2020 Kielce. Klub Wojskowy. Dzień rezerwisty. Przemawia szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach płk Jarosław Molisak
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Dziś po raz pierwszy w Polsce obchodzimy Święto Żołnierza Rezerwy. To wyraz szacunku dla żołnierzy, którzy na każde wezwanie stawiają się do służby - podkreśla płk Jarosław Molisak, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach.

- Data obchodów święta nie została wybrana przypadkowo. 10 października 1410 roku, rycerstwo polskie, wspierane siłami ochotników stoczyło zwycięską bitwę z wojskami zakonu krzyżackiego - mówi.

Od 10 lat nie ma już zasadniczej służby wojskowej. Żołnierzem rezerwy jest osoba, która złożyła przysięgę wojskową i została zwolniona z czynnej służby wojskowej.

Tomasz Ciułkowicz, kapitan rezerwy przyznaje, że bycie w gotowości jest dla niego zaszczytem.

- To takie przeświadczenie, że zdrowie i siły pozwalają na to, żeby jeszcze się przydać w armii - mówi.

Dodaje, że pamięta czasy, w których żołnierze po odejściu do cywila świętowali w centrach miast. Przygotowywali wówczas kolorowe chusty z pomponami. Mieli także swoje zwyczaje, jak np. uroczyste robienie pompek. Ich liczba była zależna od liczby miesięcy spędzonych w wojsku.

- Pracowałem w jednostce na stadionie i takie tradycje były. Faktycznie było to święto i kłopot dla żandarmerii wojskowej, ale były to przyjemne czasy - wspomina z uśmiechem.

Podpułkownik Artur Gołębiowski, Wojskowy Komendant Uzupełnień w Sandomierzu przypomina, że mężczyźni którzy kończą 19. rok życia stają do kwalifikacji wojskowej. Jeżeli przejdą ją pomyślnie uzyskują status osoby przeniesionej do rezerwy, lecz niebędącej żołnierzem rezerwy.

Reklama