Rodzice uczniów sandomierskiej szkoły rozczarowani po spotkaniu z burmistrzem

Data publikacji: 08.02.2021 18:53
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
08.02.2021 Sandomierz. Na zdjęciu od lewej Marcin Grębowiec - przewodniczący rady rodziców w Szkole Podstawowej nr 2, Anna Pawlak - członkini rady rodziców, Grzegorz Rogusz - wiceprzewodniczący rady rodziców

08.02.2021 Sandomierz. Na zdjęciu od lewej Marcin Grębowiec - przewodniczący rady rodziców w Szkole Podstawowej nr 2, Anna Pawlak - członkini rady rodziców, Grzegorz Rogusz - wiceprzewodniczący rady rodziców
Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 w Sandomierzu rozczarowani po spotkaniu z burmistrzem.

- Żadnych konkretów nie usłyszeliśmy podczas dzisiejszego spotkania z burmistrzem Marcinem Marcem. Chcieliśmy rozmawiać o prawdziwych powodach przenosin naszej szkoły do innej siedziby, ale tego nie było - powiedział Grzegorz Rogusz, zastępca przewodniczącego rady rodziców w Szkole Podstawowej nr 2 w Sandomierzu. 

Przypomnijmy, rodzice sprzeciwiają się planom przeprowadzki placówki do jednego z budynków Szkoły Podstawowej nr 4. Obawiają się, że będzie to początkiem końca „dwójki. Chwalą swoją szkołę za wysoki poziom nauczania, brak anonimowości uczniów, kameralność i wysoki poziom bezpieczeństwa, którego zabraknie, jeżeli dzieci będą chodzić do szkoły znacznie oddalonej od miejsca zamieszkania i z większą liczbą dzieci. Ich zdaniem - przedstawiane przez burmistrza argumenty o wysokich kosztach, które musiałoby ponieść miasto, aby spełnić aktualne standardy nauczania w tej szkole, nie są poparte rzeczowymi dowodami.

08.02.2021 Sandomierz. Na zdjęciu Marcin Marzec - burmistrz SandomierzaFot. Grażyna Szlęzak-Wójcik / Radio Kielce

- Te wypowiedzi nie są poparte żadnymi obliczeniami ze strony władz miasta, one padają tylko po to, aby podkreślać jakim obciążeniem dla budżetu gminy jest dalsze utrzymywanie Szkoły Podstawowej nr 2 w stuletnim budynku, który jest jej siedzibą od początku istnienia. My mamy fachową wycenę dotyczą remontu łazienek, bo tylko to, oprócz fragmentu korytarza jest teraz potrzebne w naszej szkole. Koszt tych prac wyniósłby 3,8 tys. złotych - powiedziała Anna Pawlak z rady rodziców.

Burmistrz Marcin Marzec po dzisiejszym spotkaniu z rodzicami stwierdził, że bronią oni budynku szkoły, a nie samej placówki, której duch i dorobek tworzą ludzie. Po raz kolejny zapewnił, że odrębność Szkoły Podstawowej nr 2 zostanie zachowana, nawet jeśli będzie w budynku ”czwórki”.

Utrzyma tam swoją nazwę, patrona, sztandar, do nowej siedziby przejdą wszystkie klasy i nauczyciele. Zapytany o powody takiego pomysłu, burmistrz podkreślił, że postanowiła o tym komisja oświaty w radzie miasta, ale z jego wypowiedzi wynika, że podziela jej stanowisko.

- W mieście jest 6 budynków oświatowych, a po reformie oświaty zostały cztery szkoły. Trzeba poważnie zastanowić się nad przyszłością oświaty w mieście. Ja chcę stworzyć uczniom Szkoły Podstawowej nr 2 lepsze warunki nauki, ponieważ „czwórka” jest szkołą nowszą, lepiej wyposażoną, ma bogate zaplecze sportowe, ponadto przejdzie teraz termomodernizację - dodał burmistrz Marcin Marzec.

Jutro na temat przeprowadzki szkoły obradować będzie komisja nauki i oświaty w radzie miasta. Przygotowany jest projekt uchwały intencyjnej o zamiarze przeniesienia Szkoły Podstawowej nr 2 do budynku "czwórki" przy ulicy Mickiewicza. Nadzwyczajna sesja w tej sprawie odbędzie się w najbliższą środę 10 lutego. Z naszych informacji wynika, że radni są podzieleni w tej kwestii.

Budynkiem Szkoły Podstawowej nr 2 zainteresowana jest filia UJK w Sandomierzu.

Reklama