Sandomierz na liście UNESCO w 2023 roku? Piotr Wawrzyk: lobbing jest stały

Data publikacji: 07.10.2020 12:09
Autor: Grażyna Szlęzak-Wójcik / Kategoria: Wiadomości z regionu
24.05.2019 Sandomierz. Widok na miasto

24.05.2019 Sandomierz. Widok na miasto
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Jest szansa, by w 2023 roku Sandomierz trafił na listę światowego dziedzictwa UNESCO – mówi poseł Piotr Wawrzyk, wiceminister spraw zagranicznych. Podkreśla przy tym, że aby tak się stało, potrzebne jest sprawne, dynamiczne działanie.

Wiceminister Piotr Wawrzyk od roku prowadzi starania, które mają na celu wpisanie Królewskiego Miasta na prestiżową listę, jednak to samorząd musi przygotować dokumentację ze strony formalnej.

- Kiedy rok temu pojawił się ten pomysł z mojej strony, mówiłem że potrzebne jest wsparcie ze strony samorządów, dlatego że ktoś musi ten wniosek przygotować, złożyć. Zwykle robią to samorządy. My, jako ministerstwo spraw zagranicznych ale też ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego – jedyne, co mogliśmy zrobić to wstępny lobbing w UNESCO na temat walorów Sandomierza – wyjaśnia Piotr Wawrzyk.

Dodał, że teraz sytuacja nabrała tempa. - Dzięki wsparciu pana posła Marka Kwitka, samorząd zdecydował się w końcu na podjęcie prac, za co panu posłowi Kwitkowi dziękuję. Teraz będzie można ruszyć od strony formalnej – zaznaczył wiceminister.

Piotr Wawrzyk deklaruje dalszą pomoc w przygotowaniu dokumentacji. Pomóc ma w tym zorganizowana przez niego wizyta ekspertów. - Chcemy zaprosić osoby, które merytorycznie oceniają wnioski. Są to eksperci zagraniczni, współpracujący z UNESCO, którzy wiedzą, jak takie dokumenty przygotować. Chcemy, żeby zwrócili uwagę, jakie aspekty, z punktu widzenia UNESCO są ważne, i które samorząd powinien uwzględnić w dokumentacji, by wniosek był maksymalnie dobrze przygotowany – podkreślił wiceminister.

Termin wizyty ekspertów jest uzależniony od rozwoju sytuacji pandemicznej, ale Piotr Wawrzyk zapowiada, że będzie czynił starania, by doszło do niej jeszcze w tym roku. Podkreśla, że czas jest bardzo ważny.

- Jeżeli wniosek zostanie złożony do UNESCO, najpierw przejdzie ocenę pod względem formalnym, następni trafi do tak zwanego komitetu doradczego UNESCO, gdzie zostanie poddany ocenie merytorycznej. Raz do roku jest sesja samej rady, na której są podejmowane tego rodzaju decyzje. Jeśli te dwa pierwsze etapy wniosek przejdzie pozytywnie, to rada będzie mogła podjąć decyzje trojakiego rodzaju: albo od razu wniosek zaakceptować, uznać, że jest dobrze przygotowany i obiekt zasługuje na wpis, albo odesłać do poprawy, albo po prostu odrzucić.

Nawet w tym trzecim przypadku, wniosek jest jednak poprawiany i składany raz jeszcze. Rzecz w tym, że wszystko wymaga bardzo dużo czasu i musimy się bardzo sprężyć, a jest szansa, żeby wniosek był pozytywnie przyjęty przez radę w 2023 roku. Tylko już teraz jest potrzebne bardzo szybkie działanie i współdziałanie ze wszystkich stron – stwierdził wiceszef polskiej dyplomacji.

Na liście światowego dziedzictwa UNESCO znajduje się 16 obiektów z Polski. Wśród nich jest krzemionkowski region prehistorycznego górnictwa krzemienia pasiastego, który został wpisany w ubiegłym roku.

Tagi do tego wpisu
Reklama