Spacer szlakiem pomników. Prawdziwa gratka dla miłośników historii Kielc

Data publikacji: 30.08.2020 08:14 / Data aktualizacji: 30.08.2020 12:43
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości z regionu
30.08.2020 Kielce. Spacer śladami miejskich pomników. Na zdjęciu (z prawej): Krzysztof Myśliński - p.o. dyrektora Muzeum Historii Kielc

30.08.2020 Kielce. Spacer śladami miejskich pomników. Na zdjęciu (z prawej): Krzysztof Myśliński - p.o. dyrektora Muzeum Historii Kielc
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Mieszkańcy Kielc podążali śladami miejskich pomników. W ramach spaceru organizowanego przez Muzeum Historii Kielc uczestnicy zatrzymali się przy kilku figurach, które dla wielu pozostają niezrozumiałe lub nieznane.

Krzysztof Myśliński z muzeum, który prowadził spacer informuje, że jednym z nich bez wątpienia jest ten znajdujący się przy ulicy Planty. To budowla, zrobiona z szarego betonu.

- Jest to mur ustawiony z kilkuset betonowych bloczków, który z góry wygląda jak siódemka. Jest to numer kamienicy, w której 4 czerwca 1946 roku rozegrał się pogrom kielecki - wyjaśnia historyk.

Zwraca uwagę również na najstarszy miejski pomnik - Stanisława Staszica, który pochodzi z 1906 roku i jest ustawiony w parku miejskim.

- Naszym przodkom udało się przekonać zaborcę, że to nie jest pomnik, a jedynie ławeczka ogrodowa z popiersiem Staszica i tylko dlatego powstał - dodaje Krzysztof Myśliński.

Małgorzata Paluch przyszła na spacer ze swoim tatą - Eugeniuszem. Jak twierdzi, udział w takim przedsięwzięciu to bardzo ciekawa forma spędzenia czasu wolnego.

- Lubię zwiedzać Kielce, szczególnie w słoneczne, letnie dni. Nie miałam pomysłu jak spędzić ostatni wakacyjny weekend, więc skorzystałam z oferty Muzeum Historii Kielc. Poza tym lubię słuchać opowieści Krzysztofa Myślińskiego o mieście. Moim zdaniem jest w tym bardzo dobry - dodaje.

Tę opinię potwierdza Eugeniusz Paluch.

- Od małego interesuje się historią i geografią, a podczas takich spacerów wiele można się dowiedzieć - zauważa.

Reklama