Sprzęt dla pińczowskiego szpitala

Data publikacji: 10.06.2021 18:07
Autor: Marta Gajda / Kategoria: Zdrowie
10.06.2021. Pińczów. Wojewoda odwiedził Zespół Opieki Zdrowotnej. Na zdjęciu (od lewej): wojewoda Zbigniew Koniusz i Krzysztof Słonin - dyrektor szpitala w Pińczowie

10.06.2021. Pińczów. Wojewoda odwiedził Zespół Opieki Zdrowotnej. Na zdjęciu (od lewej): wojewoda Zbigniew Koniusz i Krzysztof Słonin - dyrektor szpitala w Pińczowie
Fot. Marta Gajda / Radio Kielce

O nowy, mobilny aparat rentgenowski wzbogacił się Szpital Powiatowy w Pińczowie. Urządzenie zastąpiło 20-letni, wysłużony sprzęt.

Emilia Skuza, kierownik techników RTG w lecznicy podkreśla, że wsparcie w postaci sprzętu jest bardzo duże. Dodaje, że to jeden z najnowocześniejszych aparatów diagnostycznych. Dzięki nowej aparaturze poprawi się nie tylko wygoda pacjentów, ale i jakość leczenia.

- Nowy aparat jest w pełni cyfrowy. Służy również do wykonywania zdjęć przy łóżku pacjenta. Głównie ma służyć osobom hospitalizowanym na Oddziale Intensywnej Terapii i Anestezjologii, jak również pacjentom na innych oddziałach, jeżeli nie ma możliwości przywiezienia ich do pracowni RTG - zaznacza. Emilia Skuza dodaje, że dzięki cyfryzacji zdjęcie jest dostępne w kilka sekund.

Obraz jest wysokiej jakości, a sprzęt niezawodny.

Sprzęt przekazał wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz. Wręczył również personelowi podziękowanie za pracę podczas pandemii.

- Sprzęt potrzebny, dobrej klasy, wysokiej jakości. Myślę, że podziękowania i taki prezent jest dobrą formą. Dziękować jest komu, nie tylko w Pińczowie, co zresztą czynię już od kilku dni. Podziękowania należą się wszystkim szpitalom, które brały udział w walce z COVID-19. Należą się też tym, którzy nie walczyli z koronawirusem, ale przejęli falę pacjentów niecovidowych - dodał.

Zespół Opieki Zdrowotnej w Pińczowie został przekształcony w szpital jednoimienny 17 marca tego roku. W takiej formie działał do 28 maja. Krzysztof Słonina, dyrektor szpitala powiedział, że był to czas trudny dla całego personelu.

Dodał, że na refleksje i wyciąganie wniosków przyjdzie jeszcze czas. Nie mniej jednak, cały zespół stanął na wysokości zadania.

- Przede wszystkim skupialiśmy się na tym, aby jak najsprawniej zaopiekować się pacjentami. COVID stawiał nowe wymagania, dodatkowe rygory. Musieliśmy się uczyć nowych form współpracy i to się sprawdziło. Liczę, że przeszliśmy ten test, a nauka pozostanie z nami - dodał.

Aparat rentgenowski pochodzi z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Wart jest ok. 500 tys. zł.

Reklama