Starachowicki szpital z własną wytwórnią tlenu

Data publikacji: 22.07.2021 15:28
Autor: Anna Głąb / Kategoria: Wiadomości z regionu
22.07.2021. Starachowice. Generator tlenu dla szpitala. Na zdjęciu (od lewej):  Artur Ofman - kierownik ds. technicznych , Robert Sowula - członek zarządu powiatu, starosta Piotr Babicki, wojewoda Zbigniew Koniusz, Grzegorz Kaleta - dyrektor szpitala, Dariusz Kopania - zastępca dyrektora szpitala

22.07.2021. Starachowice. Generator tlenu dla szpitala. Na zdjęciu (od lewej): Artur Ofman - kierownik ds. technicznych , Robert Sowula - członek zarządu powiatu, starosta Piotr Babicki, wojewoda Zbigniew Koniusz, Grzegorz Kaleta - dyrektor szpitala, Dariusz Kopania - zastępca dyrektora szpitala
Fot. Anna Głąb / Radio Kielce

Starachowicki szpital kupił nowoczesny generator tlenu. Sprzęt pozyskuje tlen z powietrza, oczyszcza go i przekazuje pacjentom w stężeniu 95 proc. Dotychczas tlen dla szpitala był kupowany i magazynowany w butlach, teraz będą one stanowiły jedynie zabezpieczenie.

Wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz podkreśla, że to zwiększa bezpieczeństwo szpitala.

- Szpital starachowicki od początku pandemii pełni funkcje placówki leczącej chorych na COVID-19, sprzęt tlenowy jest konieczny do prowadzenie terapii przy wielu schorzeniach - mówi wojewoda.

Generator kosztował 550 tys. zł, a pieniądze w całości pochodziły z Ministerstwa Zdrowia - informuje starosta starachowicki Piotr Babicki.

- Sprzęt tego typu jest kluczowy w procesie leczenia i ratowania życia mieszkańców naszego powiatu oraz wszystkich pacjentów szpitala.

W czasie pandemii, kiedy szpital w Starachowicach był placówką jednoimienną, dziennie wykorzystywał do 5 ton tlenu, zapasy uzupełniane były co dwa dni. Generator tlenu produkuje ponad 650 litrów tlenu na minutę, podawany jest w stężeniu 95-proc. do instalacji szpitalnej. W przypadku awarii, system automatycznie przełącza się na pozyskiwanie tlenu z butli zapasowych. Urządzenie zostało zainstalowane w budynku na tyłach lecznicy, koszt przystosowania pomieszczenia do tej instalacji to 30 tys. zł, a samo urządzenie z uwagi na gabaryty było przetransportowane na miejsce przez dach.

Reklama