Statystyka na korzyść Korony. Jak będzie na boisku?

Data publikacji: 03.07.2020 07:10
Autor: Jakub Rożek / Kategoria: Sport
06.12.2019 Kielce. Mecz Korona Kielce - Arka Gdynia. Adnan Kovacević

06.12.2019 Kielce. Mecz Korona Kielce - Arka Gdynia. Adnan Kovacević
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

W 34. kolejce PKO Ekstraklasy na stadionie w Kielcach spotkają się dwa zespoły, które walczą o utrzymanie się w lidze. O godzinie 20.30 Korona podejmować będzie Arkę Gdynia.

To 23. mecz pomiędzy obydwoma zespołami. Do pierwszych spotkań doszło dopiero w sezonie 2004/05 w ramach rozgrywek II ligi. Wtedy „żółto-czerwoni” najpierw ulegli gdynianom na wyjeździe 2:4, ale zrewanżowali się w Kielcach, zwyciężając 2:0. Ostatecznie obie drużyny po zakończeniu rozgrywek awansowały do ekstraklasy. To właśnie na najwyższym szczeblu Korona i Arka rozegrały wszystkie późniejsze mecze ligowe. Zazwyczaj raz wygrywała jedna, a raz druga ekipa. Wyjątkiem były sezony 2005/2006 i 2006/2007, w których zdecydowanie dominowała Korona. 

W tym sezonie lepszy bilans ma Arka. W sierpniu zespół z Pomorza zremisował na własnym stadionie 1:1, a w grudniu na Suzuki Arenie wygrał 1:0.

Bilans: 11 zwycięstw Korony, 2 remisy, 9 porażek. Bramki: 26 – 29.

- Mamy problem ze zdobywaniem punktów. Od pewnego czasu „zacięliśmy się”. Już nie ma co wspominać poprzednich spotkań. Trzeba patrzeć na to, co przed nami i zrobić wszystko, żeby tę złą passę przełamać. Będę wymagał od zawodników, żebyśmy do końca walczyli o honor, o klub. Do ostatniego meczu chcemy pokazać, że sportowo zasługujemy na ekstraklasę – powiedział trener kielczan Maciej Bartoszek.

W piątkowym meczu z Arką Gdynia szkoleniowiec Korony będzie mógł skorzystać z większości zawodników, zabraknie jedynie Marcina Cebuli, który w spotkaniu z Górnikiem Zabrze obejrzał czerwoną kartkę, a później komisja ligi zawiesiła go na trzy mecze.

Mecz 34. kolejki PKO Ekstraklasy Korona Kielce – Arka Gdynia rozpocznie się w piątek o godzinie 20.30 na Suzuki Arenie. Transmisja spotkania na antenie Radia Kielce, a relację będzie można śledzić na naszej stronie internetowej.

Reklama