Święci nie przemijają… Wzruszająca wystawa o Papieżu Polaku

Data publikacji: 20.08.2020 21:56
Autor: Dorota Klusek / Kategoria: Wiadomości z regionu
20.08.2020 Kielce. Dworek Laszczyków. Otwarcie wystawy

20.08.2020 Kielce. Dworek Laszczyków. Otwarcie wystawy "Jan Paweł II. Świadek wojny, człowiek pokoju"
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

- Święci nie przemijają i my jesteśmy świadkami tego, bo życie wielu z nas wpisało się w tę obecność ziemską Jana Pawła II. Niech ta wystawa tym, którzy ją obejrzą, da wiele satysfakcji i pozwoli z nadzieją patrzeć w przyszłość - tymi słowami biskup Jan Piotrowski, ordynariusz diecezji kieleckiej otworzył ekspozycję zatytułowaną „Jan Paweł II. Świadek wojny, człowiek pokoju”.

Wystawę w Dworku Laszczyków przygotowali pracownicy Muzeum Wsi Kieleckiej: Ewa Kołomańska, Bartosz Bętkowski i Grzegorz Chorążek.

Bartosz Bętkowski przyznał, że zaczynając pracę byli świadomi, że nie będą mogli przedstawić całego dorobku Jana Pawła II.

- Wiedzieliśmy, że jesteśmy zmuszeni do wybrania pewnego tematu, pewnej perspektywy, pewnej ścieżki opowieści. Zdecydowaliśmy się pokazać papieża, jako świadka wielkich wydarzeń historycznych, człowieka, który doświadczył totalitaryzmów i życia w komunistycznej Polsce. Zależało nam, by podkreślić, że te doświadczenia ukształtowały tego człowieka, który później w swojej pracy odnosił się do tych przeżyć. Dlatego walczył o to, by wojna się więcej nie powtórzyła, żeby cywilizacja śmierci została odrzucona, żeby budować świat na wolności i miłości - tłumaczył.

Uwagę zwracają wielkoformatowe obrazy wykonane przez grafika, Grzegorza Chorążka.

- Charakter wydarzenia sugerował, że temat trzeba potraktować indywidualnie. Długo się zastanawiałem nad tym projektem i doszedłem do wniosku, że trzeba coś dużego dać od siebie. Tak powstały obrazy. Potem pojawiły się inne elementy scenograficzne, by ta wystawa zaczęła tętnić życiem Ojca Świętego - wyjaśnił.

Biskup Jan Piotrowski zauważył, że życie Jana Pawła II silnie jest związane z historią Polski.

- Myślę, że to co uczynił dla Polski, pięknie wpisuje się w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Urodzony w 1920 roku jest takim symbolicznym dzieckiem tej epoki. Wspominamy Ojca Świętego Jana Pawła II jako Polaka, człowieka, naszego rodaka, ale w ostatnich latach patrzymy na niego także z tej duchowej perspektywy życia chrześcijańskiego, bo jest świętym, a jak sam mówił w Nowym Sączu: święci nie przemijają - zaznaczył biskup.

Na to jak życie Jana Pawła II wpisuje się w losy naszego kraju zwrócił też uwagę senator Krzysztof Słoń.

- Ta wystawa ma nam pokazać, że w życiu świętego Jana Pawła II, wcześniej Karola Wojtyły, jak w soczewce odbija się ta nowożytna historia naszego państwa. Urodził się przecież na kilka miesięcy przed wielką Bitwą Warszawską. To jest człowiek, który te nasze najbardziej czarne, najbardziej dramatyczne karty historii przeżył na sobie. A jednak ta rzeczywistość, w jakiej mu przyszło żyć, ukształtowała w nim wielkie człowieczeństwo. Człowieczeństwo, które pozwoliło mu dojść do największego zaszczytu w historii naszej ojczyzny, czyli zostania Pasterzem Kościoła Chrystusowego. Życiorys Jana Pawła II to też przykład na to, że zawsze trzeba być człowiekiem - mówił.

Dla wielu osób Jan Paweł II był niezwykle ważną postacią. Jedną z nich jest marszałek województwa świętokrzyskiego, Andrzej Bętkowski, który przyznał, że brał udział w mszach odprawianych przez papieża, podczas jego pielgrzymek w Krakowie i w Sandomierzu, ale nie miał okazji spotkać się z nim osobiście.

- Ale moja małżonka miała to szczęście, że była bierzmowana przez Karola Wojtyłę, kiedy był biskupem krakowskim. Tak się też składa, że jednym z autorów tej wystawy jest mój syn, który jest dzieckiem papieskim, bo się urodził w roku, kiedy Karol Wojtyła został papieżem, czyli w październiku 1978 roku - zdradził.

Magdalena Kusztal, dyrektor Departamentu Kultury urzędu marszałkowskiego zauważyła, że na wystawie poznajemy Jana Pawła II poprzez jego życie pełne barw.

- Zaczynał jako aktor w Krakowie, później pracował w kamieniołomach, przeszedł czas wojny, ale to wszystko go zahartowało jako wielkiego człowieka, jako wielkiego, polskiego patriotę, jako człowieka pokoju, któremu nieobce są bóle wojny. Wspaniale też przypomniana postać, która była autorytetem dla Jana Pawła II, ojca Maksymiliana Kolbe, również wielkiego, polskiego patrioty. Znakomita wystawa, świetnie zaaranżowana, bardzo plastyczna, bardzo też spektakularna. Będzie pokazywana do kwietnia, więc myślę, że wszyscy kielczanie powinni ją zobaczyć - zachęcała.

Opuszczając wystawę, wzruszenia nie krył Jan Białkowski, wiceminister rolnictwa.

- Robi ogromne wrażenie. Uświadomiłem sobie, jak ogromnej łaski doznało nasze pokolenie, żyjąc w czasach, kiedy na Stolicy Piotrowej zasiadał Jan Paweł II. Postać ta jest niezwykle ważna również dla polskiej wsi. Ja też jestem jej synem. Dla nas Jan Paweł II, Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński, ich nauka, zawsze była dla nas kierunkowskazem. Dla mnie to jest ogromne wzruszenie i wcale tego nie kryję - przyznał.

Otwarcie ekspozycji poprzedziło spotkanie z autorami oraz koncert Chóru Kościoła Garnizonowego w Kielcach pod dyrekcją Edyty Bobryk. Fragmenty dzieł Jana Pawła II odczytał Wojciech Niemczyk, aktor Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.

Dworek Laszczyków jest czynny od wtorku do niedzieli, w godzinach od 9 do 17. W poniedziałek jest nieczynny. Bilet normalny kosztuje 5 złotych, ulgowy 2 złote. W soboty wstęp jest bezpłatny.

Podobne wiadomości
Reklama