Szpital kielecki dłużej dla pacjentów covidowych?

Data publikacji: 22.02.2021 19:00
Kategoria: Wiadomości z regionu /Źródło: TVP3 Kielce
25.02.2020 Kielce. Szpital Kielecki św. Aleksandra. SOR. Lądowisko dla LPR

25.02.2020 Kielce. Szpital Kielecki św. Aleksandra. SOR. Lądowisko dla LPR
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Wojewoda Świętokrzyski zwrócił się do ministra zdrowia o to, by o 2 tygodnie wydłużyć termin przekształcenia szpitala miejskiego w placówkę leczącą wszystkich chorych, nie tylko tych z COVID-19.

Wniosek wojewody jest wynikiem z rosnącego zagrożenia III falą epidemii korona wirusa – informuje TVP3 Kielce.

Szpital Kielecki imienia świętego Aleksandra lecznicą przeznaczoną do leczenia wyłącznie chorych na COVID-19 jest od listopada ubiegłego roku. Niedawno pojawiły się plany, żeby szpital wrócił do normalnego funkcjonowania już od 1 marca. Ale tak się nie stanie. Powód? Zagrożenie III falą epidemii koronawirusa.

Bo choć liczba nowych przypadków zakażenia, nie jest duża, dziś było ich tylko 85, to służby sanitarne niepokoi fakt, że coraz więcej zainfekowanych osób musi być leczonych w szpitalu.

- Wzrost jest znaczny, przekroczyliśmy już 100 pacjentów zainfekowanych, stan 85 z nich jest poważny, 10 wciąż leczonych jest pod respiratorami. Dotychczas mieliśmy w szpitalu 13 respiratorów, ale po tym jak w ubiegłym tygodniu mieliśmy 19 pacjentów wymagających leczenia z użyciem respiratora, musieliśmy dowozić sprzęt z innego szpitala – informuje Agnieszka Nawrot, pełnomocnik zarządu szpitala im św. Aleksandra.

- Po rozmowie z dyrektorem ustaliliśmy, że kolejny przegląd sytuacji nastąpi na początku marca, jeżeli będziemy proponować jakieś zmiany, to dopiero do połowy marca – wyjaśnia Zbigniew Koniusz, wojewoda świętokrzyski.

Przekształcenie szpitala kieleckiego oznaczałoby, że pacjenci zakażeni koronawirusem byliby wożeni do Starachowic, bo miejsc na oddziale zakaźnym szpitala wojewódzkiego brakuje.

Według prognoz Ministerstwa Zdrowia szczyt III fali pandemii nastąpi na przełomie marca i kwietnia.

– Jeżeli będzie ta fala, to mamy wszystkie instrumenty, żeby jej przeciwdziałać. Podstawowym instrumentem jest odpowiednia liczba miejsc w szpitalach. W szpitalu kieleckim mamy 160 miejsc dla pacjentów chorych na COVID-19 – mówi wojewoda Zbigniew Koniusz.

Kolejne 330 miejsc dla zainfekowanych koronawirusem jest w szpitalu w Starachowicach, ponad 300 w szpitalu tymczasowym w Targach Kielce.

Sytuację mogą poprawić szczepienia. Brakuje jednak preparatów. Tak jest miedzy innymi w szpitalu tymczasowym w Targach Kielce. Według ustaleń TVP3 Kielce szczepionki pojawią się tam najprawdopodobniej w środę.

Reklama