TELEFON INTERWENCYJNY. Miejskie autobusy wciąż rzadziej. Pasażerowie narzekają

Data publikacji: 24.06.2020 15:19
Autor: Izabela Mortas / Kategoria: Wiadomości z regionu
przystanek autobusowy, autobus MPK Kielce

przystanek autobusowy, autobus MPK Kielce
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Życie codzienne powoli wraca do normy, funkcjonują instytucje, urzędy i firmy. Okazuje się jednak, że ich pracownicy mogą mieć problem z dojazdem do pracy, bo wciąż ograniczone są kursy autobusów w Kielcach. Najgorzej jest w przypadku linii podmiejskich. Wszystko wskazuje na to, że również wakacje trudno spodziewać się częstszych połączeń.

Do redakcji Radia Kielce dotarły sygnały od mieszkańców, którzy narzekali na zbyt rzadkie kursy autobusów na liniach 28 i 18 z Kielc do gminy Piekoszów. Głosy oburzenia na zbyt małą częstotliwość połączeń trafiają także do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.

- Mamy wiele telefonów od wielu osób, które są zbulwersowane tym, że autobus nie dojeżdża tam, gdzie trzeba, lub nie w takich godzinach, jakich oczekiwaliby pasażerowie - mówi Elżbieta Śreniawska prezes MPK.

Podkreśla, że z linii podmiejskich korzystają nie tylko mieszkańcy okolicznych miejscowości, lecz także kielczanie, przemieszczając się po mieście.

- Obserwujemy nawet przepełnienie autobusów, zwłaszcza do okolicznych gmin. Tragicznie jest w przypadku linii 45 i 18 – mówi Elżbieta Śreniawska.

Barbara Damian, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, który ustala przebieg linii i rozkłady przyznaje, że kielczanie interweniowali w sprawie zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów linii 28 i 18 i w najbliższych dniach kursy będą częstsze.

- Rozkłady jazdy tych linii były zmienione na wniosek włodarza gminy, który współfinansuje połączenia. My ze swojej strony zwiększymy liczbę kursów w mieście od soboty na tych liniach, bo o to prosili pasażerowie – mówi.

Dyrektor twierdzi, że jeśli chodzi o inne linie podmiejskie, są one stale monitorowane i z danych ZTM nie wynika, by były przepełnione.

- W większości linii podmiejskich są autobusy przegubowe. W tej chwili połowa miejsc w autobusach może być zajęta, co oznacza że taki pojazd pomieścić może nawet 85 osób. Te wartości na pewno nie są przekroczone – zaznacza.

Barbara Damian dodaje, że o częstotliwości kursów linii podmiejskich decydują wójtowie gmin, którzy je finansują, a zwiększenie liczby kursów wyłącznie na terenie miasta technicznie jest w większości przypadków niemożliwe.

W przypadku wciąż zawieszonych linii w mieście, na razie zmian nie będzie. Aktualnie zawieszona linia 55 do momentu powrotu studentów nie wróci. Z kolei linie 114 i 39, 104 i 108 wrócą w sierpniu, ale w nowej odsłonie. Na tych trasach zostaną wprowadzone korekty. Mieszkańcy poznają nową siatkę połączeń w lipcu.

Reklama