Trudna sytuacja w świętokrzyskich szpitalach

Data publikacji: 12.10.2020 10:11
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach w dalszym ciągu nie wykonuje zabiegów planowych, a jedynie operacje ratujące życie.

Anna Mazur-Kałuża, rzecznik szpitala na Czarnowie w Kielcach informuje, że placówka cały czas stara się zapewnić ciągłość świadczeń medycznych, jednak do lecznicy trafia coraz więcej osób zakażonych koronawirusem.

- Szacujemy, że obecnie nawet 80 procent pacjentów trafiających do naszego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, to osoby z już potwierdzonym COVID-19, albo osoby, u których po wykonaniu testu w ramach diagnostyki potwierdzamy zakażenie - dodała Anna Mazur-Kałuża.  

Z kolei decyzją wojewody świętokrzyskiego Szpital Powiatowy w Starachowicach ma służyć tylko i wyłącznie pacjentom z COVID-19. By tak się mogło stać osoby, które obecnie przebywają w lecznicy muszą być wypisane do domu, bądź przetransportowani do innych szpitali. W ubiegłym tygodniu takich osób było około 250. Jak informuje Małgorzata Kałuża, rzecznik starachowickiej placówki, transport chorych rozpoczął się w piątek, ale dziś w szpitalu na różnych oddziałach jest jeszcze 55 pacjentów.

- Część z nich czeka na wyniki wymazów. Szacujemy, że w ciągu dwóch dni chorzy zostaną przeniesieni do innych szpitali. Ta sytuacja dotyczy także ponad 40 pacjentów stacji dializ. W znalezienie dla nich miejsc zaangażowane są również służby wojewody, w tym Wydziału Zarządzania Kryzysowego - mówi Małgorzata Kałuża.

Obecnie w starachowickim szpitalu trwają prace remontowo-budowlane polegające na przystosowaniu pomieszczeń do nowych funkcji m.in. wydzieleniu śluz oraz stref tzw. czystych i brudnych w celu zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa zarówno personelowi, jak i pacjentom.

W Szpitalu Powiatowym w Starachowicach będzie miejsce dla 330 chorych na COVID-19, w tym dla 7 chorych wymagających intensywnej opieki medycznej i leczenia tlenem.

Natomiast w Szpitalu Powiatowym w Busku-Zdroju, gdzie działa trzeci w regionie oddział zakaźny jest 19 łóżek, w tym dwa stanowiska intensywnej terapii. Jednak wszystkie te miejsca są już zajęte.

Jak informuje Grzegorz Lasak, dyrektor lecznicy - być może szybciej niż planowano w szpitalu uda się uruchomić dodatkowe 25 łóżek, po byłym już hospicjum i zakładzie opiekuńczo-leczniczym, który przeniósł się do innego budynku. Dodatkowe miejsca początkowo planowano otworzyć od 19 października.

Reklama