Ukradł elektryczny rower. Został złapany, bo nie potrafił nim jeździć

Data publikacji: 30.07.2020 15:11
Kategoria: Wiadomości z regionu /Źródło: Agata Kocaj
Elektryczny rower o wartości 10 tysięcy złotych skradziony przez 53-letniego mężczyznę

Elektryczny rower o wartości 10 tysięcy złotych skradziony przez 53-letniego mężczyznę
Fot. KPP Busko-Zdrój

53-letni mężczyzna w środę po południu ukradł elektryczny rower o wartości 10 tysięcy złotych. Do zdarzenia doszło w okolicy szpitala w Busku-Zdroju.

Jednoślad należy do 57-letniej kobiety, która pozostawiła go przed budynkiem bez zabezpieczenia. Kiedy po dwóch godzinach wróciła w miejsce - roweru już nie było.

Dzięki nagraniom z monitoringu i relacji świadków policja zlokalizowała 53-latka podejrzanego o kradzież. Pojazd miał włącznik bez uruchomienia którego nie działało elektryczne wspomaganie i dlatego jazda sprawiła mężczyźnie poważne trudności. Miał problemy z zachowaniem równowagi i przewrócił się. Mijane osoby udzieliły mu nawet pomocy.

Policjanci, którzy ruszyli tropem mężczyzny, zatrzymali go na terenie należącym do szpitala. Zapytany o to, czy widział skradziony jednoślad, tłumaczył się pokrętnie. W końcu przyznał się, że go zabrał. Rower znaleziono w pobliskich zaroślach.

Mężczyzna spędził noc w policyjnej celi. Za kradzież roweru grozi pięć lat pozbawienia wolności.

Reklama