W czasie pandemii biblioteki stały się wyjątkowo cichymi miejscami

Data publikacji: 18.01.2021 18:37
Autor: Dorota Klusek / Kategoria: Kultura
Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach

Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach
Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

Czytelnicy częściej sięgali po książkę elektroniczną, niż po tradycyjną. Także działalność kulturalna przeniosła się do Internetu. Pandemia znacząco wpłynęła na sposób funkcjonowania bibliotek.

- Epidemia miała duży wpływ na naszą działalność, przede wszystkim dlatego, że trzeba było bibliotekę zamknąć - zaznacza Anna Godowska, główny bibliotekarz Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej imienia Witolda Gombrowicza w Kielcach.

- Przez trzy miesiące biblioteka była całkowicie nieczynna dla czytelników. Nie mogliśmy ani przyjmować zbiorów, ani ich wypożyczać. Natomiast jak już mogliśmy otworzyć bibliotekę, to robiliśmy to w reżimie sanitarnym, co oznaczało również bardzo okrojony sposób naszego działania. Nie mogliśmy wypożyczać zbiorów w wolnym dostępie, który jest najlepszy dla czytelników - tłumaczy.

Książka na kwarantannie

Wypożyczane mogły być tylko te zbiory, które wcześniej czytelnicy zarezerwowali. To kolejne utrudnienie. Z kolei zwracane tytuły, nawet te najbardziej poczytne, też nie od razu mogły trafić w nowe ręce, bo musiały przejść kwarantannę.

Te ograniczenia przełożyły się na liczbę czytelników. W 2020 roku było ich 11,5 tysiąca, w porównaniu z rokiem 2019, kiedy ich liczba kształtowała się na poziomie 16 tysięcy.

- Kiedy spojrzymy, jakich grup wiekowych dotyczą największe spadki czytelników, to okazuje się, że są to dzieci, młodzież szkolna i studenci. Nie działały szkoły, nie było zajęć na uczelniach, więc młodzi ludzie do nas nie przychodzili - tłumaczy Anna Godowska.

Utrudniony dostęp do książki tradycyjnej przełożył się na większe zainteresowanie książką elektroniczną. Jak mówi główny bibliotekarz WBP w Kielcach, o 40-50 procent zwiększyła się liczba wypożyczeń książki cyfrowej.

- Rozszerzyliśmy naszą ofertę, jeśli chodzi o zbiory elektroniczne. Dokupiliśmy publikacje zarówno popularno-naukowe, naukowe, jak i beletrystyczne - wyjaśnia.

Dostęp do nowości

Dodatkowo pod koniec roku czytelnicy książnicy otrzymali możliwość dostępu do kolejnego zasobu książek elektronicznych w aplikacji Legimi. Zaczęła działać 14 grudnia i już w czasie dwóch pierwszych tygodniach jej funkcjonowania, czytelnicy wypożyczyli ponad 1400 publikacji.

Po jakich autorów najchętniej sięgali? W czołówce znalazły się: „Gambit królowej” Walter Tevis, ale też dzieła pióra Remigiusza Mroza, Szczepana Twardocha, Olgi Tokarczuk, czy Katarzyny Nosowskiej.

Nowością dla czytelników jest również bibliomat, który stanął przed Wojewódzką Biblioteką Publiczną od strony ulicy Ściegiennego. Anna Godowska mówi, że jego ustawienie było strzałem w dziesiątkę.

Wypożyczanie także od święta

- Okazał się świetnym pomysłem. Nasi czytelnicy codziennie z niego korzystają. Nas bardzo cieszy, że jest to usługa, która rozszerza naszą dotychczasową działalność, ale jej nie zastępuje. Natomiast pozwala czytelnikom na wypożyczenie i zwrot książek w dogodnym dla siebie czasie. To zainteresowanie było widać w czasie Świąt Bożego Narodzenia, kiedy to czytelnicy wypożyczyli prawie 30 publikacji - wskazuje bibliotekarz.

Ale Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach postanowiła wykorzystać miesiące zamknięcia na pozytywne zmiany, które można już zauważyć. Przeniesiona została mediateka, czyli miejsce, w którym znajdują się między innymi zbiory elektroniczne, filmy, muzyka, czy gry planszowe. Nowe pomieszczenie jest dwa razy większe od poprzedniego, bo ma aż 400 metrów kwadratowych powierzchni.

Także w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kielcach pandemia dyktowała sposób pracy. Mimo to, jak podkreśla Anna Żmudzińska, dyrektor tej instytucji, biblioteka służyła swoim czytelnikom najlepiej jak tylko mogła i na ile pozwalały warunki.

Praca w kratkę

- W roku 2020 biblioteki były czynne w kratkę. Pandemia wymuszała ich zamknięcie w różnych okresach, w zależności od ogólnej sytuacji, wprowadzanych przez rząd obostrzeń i rekomendacji Biblioteki Narodowej. Nasze placówki musiały zamknąć czytelnie i zrezygnować z prenumeraty prasy. Wszystko to wpłynęło na spadek bibliotecznych statystyk. Zanotowały jednak większe zainteresowanie ebookami, książką mówioną oraz elektroniczną wgrywaną na czytaki - mówi.

O 15 procent wzrosło wypożyczenie e-booków, a o 17 procent spadła liczba wypożyczeni książki w formie tradycyjnej. Choć czytelników było mniej, to ogółem zarejestrowało się 18,675 tys. osób.
Chętniej czytają panie, bo stanowią 74 procent ogółu. Mężczyźni stanowią 26 procent, ale delikatnie ich przybyło.

Mróz na czele

Wśród autorów najchętniej czytanych znaleźli się: Remigiusz Mróz, Katarzyna Puzyńska, Natalia Sońska, Karolina Wilczyńska, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk i Alek Rogoziński. Natomiast spośród zagranicznych twórców prym wiedli: Diane Chamberlain, Charlotte Link i Harlan Coben.
2020 to także ważny rok dla Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kielcach. Została otwarta mediateka, czyli Poczytalnia na dVoRcu. Jest to nowoczesny punkt biblioteczny, który znajduje się na dworcu autobusowym.

Udało się również zorganizować kilka spotkań z interesującymi ludźmi pióra. Dużą frekwencją cieszyło się spotkanie z profesorem Jerzym Bralczykiem. Nie da się jednak ukryć, że większość działań kulturalnych, prowadzonych zarówno przez Miejską Bibliotekę Publiczną, jak i Wojewódzką Bibliotekę Publiczną odbyło się online.

Reklama