W opatowskim szpitalu nie będą już leczyć chorych na COVID-19

Data publikacji: 15.02.2021 11:50
Autor: Emilia Sitarska / Kategoria: Zdrowie
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Teresa Czajkowska / Radio Kielce

Od dziś Szpital św. Leona przestaje być szpitalem covidowym. To oznacza, że pacjenci z potwierdzonym koronawirusem nie będą już leczeni w tym miejscu.

Jak informuje prezes szpitala Monika Gębska, dotychczas dysponowano dodatkowymi 37 łóżkami dla pacjentów z potwierdzonym zakażeniem, którzy wymagali leczenia na oddziale wewnętrznym, ale także na chirurgii. W lecznicy nadal pozostanie 10 łóżek buforowych dla osób potencjalnie zakażonych.

Mimo że pacjenci przyjmowani do szpitala mają robione testy, to nie zawsze pokazują one czy dana osoba jest chora. Badanie może być bowiem wykonane w tzw. okienku serologicznym, czyli w czasie gdy choroba dopiero się rozwija i testy jeszcze jej nie potwierdzą. Dlatego tak ważne jest, aby w każdym szpitalu były tzw. łóżka buforowe wyjaśnia Monika Gębska. To zabezpiecza lecznicę i pacjentów, zmniejsza ryzyko rozprzestrzeniania się zachorowań.

W Opatowie po cztery takie miejsca będą miały oddziały wewnętrzny i chirurgii, z kolei dwa trafią na ginekologię i położnictwo.

W tym tygodniu oddział wewnętrzny opatowskiej lecznicy zostanie pomalowany i zdezynfekowany przed rozpoczęciem normalnej pracy. 

Od dziś rozporządzenie wojewody znosi także trzeci poziom zabezpieczenia covidowego w ostrowieckim szpitalu na oddziałach: neurlologii, pulmonologii i kardiologii.

Reklama