W Swaryszowie upamiętnili ofiary niemieckiego ludobójstwa

Data publikacji: 12.07.2020 19:25
Autor: Ewa Pociejowska-Gawęda / Kategoria: Wiadomości z regionu
12.07.2020 Swaryszów. Obchody Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej

12.07.2020 Swaryszów. Obchody Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej
Fot. Ewa Pociejowska-Gawęda / Radio Kielce

Modlitwą uczczono pamięć zamordowanych mieszkańców wsi polskich, podczas spotkania na Cmentarzu Ofiar Egzekucji z 17 lipca 1944 roku w Swaryszowie w gminie Sędziszów.

Uroczystość była nawiązaniem do obchodów Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Po wspólnej modlitwie samorządowcy, przedstawiciele pocztów sztandarowych oraz mieszkańcy wsi Swaryszów złożyli wiązanki kwiatów przy pomniku, gdzie wyryte są nazwiska wszystkich osób pochowanych na cmentarzu.

Podczas krótkiej uroczystości przypomniana została historia tragedii, do której doszło w Michniowie w 1943 roku, kiedy służby okupanta niemieckiego zakatowały 204 osoby, które w większości zostały spalone żywcem.

Jak można było usłyszeć, cmentarz w Swaryszowie to wyjątkowe miejsce nie tylko dla mieszkańców gminy Sędziszów, ale również powiatu jędrzejowskiego, ponieważ to teren największej egzekucji przeprowadzonej przez wojska niemieckie w powiecie. W sierpniu 1944 roku na cmentarzu zakatowano 35 osób, a kolejnych 15 w innych miejscach, skąd ekshumowano ich zwłoki. To mieszkańcy wsi, którzy zostali bestialsko zamordowani za to, że pomagali Armii Krajowej, czy Batalionom Chłopskim.

W uroczystości wzięła udział m.in. Danuta Gładka, mieszkanka Swaryszowa, której dziadek Marian Skiba w wieku 30 lat został zamordowany 17 sierpnia 1944 roku.

Jak wspominała, jej ojciec miał 6 lat, a jego brat 7 lat, kiedy ich ojciec zginął. Byli naocznymi świadkami tego, jak cała wieś została zgromadzona w jednym miejscu, kiedy rozstrzelano mężczyzn. Dodała, że jej ojciec o tym wydarzeniu nigdy nie mówił, ponieważ chciał to wymazać z pamięci, dlatego historię zna z opowiadań babci. 

- To było nad ranem, wieś była otoczona przez Niemców. Część z nich szła polami, a pozostali otoczyli Swaryszów. Wszyscy mężczyźni zostali wyciągnięci z domów i rozstrzelani, dziadek też - opowiadała Danuta Gładka.

Jak dodała, dla niej oraz dla mieszkańców Swaryszowa Cmentarz Ofiar Egzekucji jest bardzo ważnym miejscem.

- Przychodziłam tu od dziecka, najpierw z babcią, potem z tatą, a teraz przychodzę ze swoją rodziną - mówiła. 

W powiecie jędrzejowskim obchody Dni Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej uczczono również w piątek przed Pomnikiem Ofiar Egzekucji w lesie w Kazinach w gminie Wodzisław.

adv adv
Wiadomości
Reklama