Wawrzyk: dalszy rozwój sytuacji na Białorusi będzie determinował nasze bezpieczeństwo [OGLĄDAJ]

Data publikacji: 14.09.2020 08:30
Autor: Katarzyna Podraza , Michał Kita / Kategoria: Wiadomości z regionu
Piotr Wawrzyk - wiceminister spraw zagranicznych

Piotr Wawrzyk - wiceminister spraw zagranicznych
Fot. Karol Żak / Radio Kielce

- To co dzieje się na Białorusi ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Polski - powiedział na naszej antenie Piotr Wawrzyk, wiceminister spraw zagranicznych. Jak podkreślił, w tej sprawie konieczny jest konsensus wszystkich sił politycznych w naszym kraju.

Jak już informowaliśmy, dziś w Kancelarii Premiera szef rządu Mateusz Morawiecki będzie rozmawiał o Białorusi z przedstawicielami klubów parlamentarnych. Omówiona zostanie sytuacja w tym kraju, dotychczasowe i przyszłe działania Polski w tej kwestii. Celem jest wypracowanie wspólnego stanowiska.

Zdaniem gościa Radia Kielce, dalszy rozwój sytuacji na Białorusi będzie determinował nasze bezpieczeństwo, a jest to także, jak zaznaczył, bezpieczeństwo Paktu Północnoatlantyckiego.

- Dlatego dobrze, że u nas w tej sprawie jest zgoda i miejmy nadzieję, że dalej tak będzie - mówi wiceszef spraw zagranicznych.

Wiceminister pytany o możliwy scenariusz wydarzeń na Białorusi stwierdził, że wszystko zależy od tego, jaka będzie dalsza reakcja władz na protesty narodu białoruskiego.

- Jeżeli władze będą tak samo brutalne jak dotychczas, to manifestacje będą trwały. Natomiast rzecz w tym tak naprawdę, co zrobi Aleksander Łukaszenka. Czy zdecyduje się przynajmniej na jakieś pozorowane ruchy w kierunku opozycji, czy też nie, na razie wygląda, że nie chce tego zrobić, ale wiele będzie zależało od reakcji zachodu z jednej strony, a z drugiej od reakcji Rosji. Zachód z inicjatywy Polski jest tu zjednoczony i jednoznacznie stanął po stronie społeczeństwa białoruskiego. Pytanie, co zrobi w takiej sytuacji Władimir Putin - zastanawiał się Piotr Wawrzyk.

Jak dodał, coraz częściej na zachodzie odzywają się głosy, także z naszym udziałem i naszej inicjatywy, że jeżeli Rosja będzie chciała wmieszać się w ten konflikt poza dialogiem politycznym, to wtedy będzie musiała zostać objęta sankcjami.

Jak już informowaliśmy, na Białorusi nie ustają protesty po wyborach prezydenckich, które odbyły się 9 sierpnia. Opozycja i wielu Białorusinów uważa, że wyniki zostały sfałszowane.

Reklama