Wciąż problemy z dodzwonieniem się do przychodni, ale są wyjątki

Data publikacji: 23.11.2020 14:22
Autor: Iwona Murawska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. stock.adobe.com

Od kilku do nawet kilkunastu pacjentów codziennie dzwoni do świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia ze skargami na działalność Podstawowej Opieki Zdrowotnej.

Beata Szczepanek, rzecznik świętokrzyskiego funduszu informuje, że telefony najczęściej dotyczą niemożności dodzwonienia się do przychodni i długiego oczekiwania na teleporadę.

- Takich skarg otrzymujemy sporo. Codziennie pacjenci telefonują do nas i zgłaszają swoje uwagi i spostrzeżenia, dotyczące działalności przychodni, do której są zapisani. Najwięcej jest tych sygnałów telefonicznych bądź drogą e-mailową, ponieważ skarga musi być bardziej sformalizowana - dodała Beata Szczepanek.

Są jednak przychodnie, które radzą sobie z udostępnieniem kontaktu. Nie ma w nich problemu z uzyskaniem teleporady albo e-recepty. Piotr Strączyński, kierownik przychodni „Medica” na kieleckim osiedlu „Na Stoku” informuje, że od początku pandemii placówka podjęła stosowne kroki, by pomimo wielu ograniczeń działać sprawnie.

- Zatrudniliśmy więcej osób do pracy w rejestracji i telefony staramy się odbierać na bieżąco. Zwiększyliśmy również obsadę lekarską, lekarze pracują w wydłużonym czasie godzinowym. Pacjenta staramy się przyjmować tego samego dnia, maksymalnie następnego - dodał Piotr Strączyński.

Większych problemów ze skontaktowaniem się nie mają także pacjenci należący do Świętokrzyskiego Centrum Medycznego „Artmedik”. Agnieszka Nawrot, pełnomocnik zarządu tej firmy informuje, że w przychodni przy ulicy Robotniczej w Kielcach są oddzielne telefony do rejestracji i przychodni POZ, dzięki czemu dodzwonienie się do placówki w większości przypadków nie jest trudne.

- Dodatkowo na naszej stronie internetowej działa formularz kontaktowy, gdzie pacjenci również zgłaszają prośbę wystawienia e-recepty lub umówienia wizyty. Staramy się żeby teleporada była udzielona na drugi dzień, a jeżeli dzwoni do nas pacjent, który ma objawy zakażenia koronawirusem, przyjmowany jest w pierwszej kolejności. Natomiast jeżeli ktoś choruje przewlekle i kończą mu się lekarstwa, apelujemy by z prośbą o wystawienie e-recepty nie czekał do ostatniego dnia, a skontaktował się z nami wcześniej - dodała Agnieszka Nawrot.

Osoby, które nie są zadowolone z działalności swojej przychodni, dwa razy w roku mogą się bezpłatnie przepisać do innej placówki. Natomiast za trzeci raz trzeba już zapłacić 80 zł.

Reklama