Wcześniej ci ludzie żyli w zgodzie, dlaczego wiec doszło do ludobójstwa?

Data publikacji: 12.07.2020 18:33
Autor: Dorota Klusek / Kategoria: Wiadomości z regionu
12.07.2020 Kielce. Obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa. Na zdjęciu: ksiądz Adam Kędzierski - proboszcz parafii katedralnej

12.07.2020 Kielce. Obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa. Na zdjęciu: ksiądz Adam Kędzierski - proboszcz parafii katedralnej
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Najpierw msza święta, a następnie milczący marsz pamięci. Dziś w Kielcach odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa.

Święto to zostało ustanowione na mocy uchwały Sejmu z dnia 22 lipca 2016 roku. Przypada 11 lipca, jako wspomnienie tzw. krwawej niedzieli w 1943 roku. Był to dzień, w którym w około 100 miejscowościach na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach. Dzień ten przypomina ofiary rzezi wołyńskiej i innych na polskich mieszkańcach Kresów Wschodnich, dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej.

Te wydarzenia upamiętnili kielczanie. Obchody rozpoczęły się mszą świętą w kieleckiej katedrze. O tej trudnej i wciąż owianej tajemnicą historii mówił w homilii ksiądz Adam Kędzierski, proboszcz parafii katedralnej. Wspomniał, że na skutek zaniedbań do dziś nie znamy pełnej liczby ofiar mordów.

Duchowny podkreślił, że wiele z tych zbrodni zostało popełnionych w niedzielę, kiedy Polacy gromadzili się na nabożeństwie.

- Banderowcy wspierani przez okolicznych chłopów, tak zwanych siekierników, napadali na ludzi zgromadzonych w kościołach. W dziesiątkach miejscowości, w okrutny sposób pozabijano wiernych na mszach świętych. Zabito kapłanów, spalono świątynie, zbezczeszczono ołtarze - mówił proboszcz.

Ksiądz Adam Kędzierski zadał pytanie, jak mogło dojść do tego ludobójstwa.

- Wcześniej przecież wielu z tych ludzi żyło w zgodzie. Zarówno Polacy, jak i Ukraińcy razem przezywali święta łacińskie i prawosławne, pomagali sobie wzajemnie, gościli się, żenili. To, co się wydarzyło w tamtych latach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej wydarzyło się dlatego, że ludzkie serca zostały zatrute zbrodniczą ideologią, która wmówiła im, że wolna Ukraina może powstać tylko „na morzu lackiej krwi” - mówił.

Ale duchowny pokazywał także przykłady Ukraińców, którzy podczas rzezi stawali w obronie Polaków, płacąc za to najwyższą cenę. 

Po nabożeństwie ulicami stolicy regionu przeszedł milczący marsz pamięci ofiar ludobójstwa. Pochód udał się przed Pomnik Katyński, znajdujący się na Cmentarzu Partyzanckim.

Tagi do tego wpisu
Podobne wiadomości
adv adv
Wiadomości
Reklama