Wędkarze kontra plażowicze. Czy jedno hobby musi przeszkadzać drugiemu?

Data publikacji: 27.07.2020 10:57
Kategoria: Wiadomości z regionu /Źródło: Patryk Wójcik
25.07.2020 Starachowice. Kąpielisko Piachy

25.07.2020 Starachowice. Kąpielisko Piachy
Fot. Anna Głąb / Radio Kielce

To jeszcze nie wojna, ale choć nikt nie powie tego wprost, wędkarze i miłośnicy sportów wodnych za sobą nie przepadają. Niechęć widać m.in. w Brodach, gdzie z zalewu chcą korzystać jedni i drudzy. Dlaczego wodniacy przeszkadzają „moczącym kije”?

- Najczęstszą przeszkodą dla wędkarzy są ludzie, którzy korzystają ze sprzętów pływających. Kolejną grupą mogącą zakłócić spokój są ludzie, pływający na kajakach i rowerach wodnych, często pod wpływem alkoholu – mówi Marek Basiąg, kierownik kąpieliska Piachy w Starachowicach. Ratownik twierdzi, że powodem sporu jest to, że nie wodniacy nie zawsze potrafią poszanować umowne godziny połowu ryb przez wędkarzy.

Wędkujący w Brodach są zgodni - dla spokoju obu grup, najlepsze będzie ograniczenie liczby i czasu wypływania jachtów i motorówek.

– Najlepiej żeby żeglowanie i jeżdżenie motorówkami po zalewie kończyło się o godzinie 17. Ludzie powinni trochę odpocząć – mówi jeden z wędkarzy.

Plażowicze starają się znaleźć rozwiązanie dla problemu. - Myślę, że wędkarze mogliby mieć swoje wyznaczone miejsca do połowu ryb – podpowiada jeden z grillujących nad zalewem turystów.
Nie ma przepisów jednoznacznie regulujących tę sprawę, dlatego jedynym wyjściem wydaje się być wzajemny szacunek obu grup będących w sporze.

Tagi do tego wpisu
Reklama