Wielotysięczne kaucje dla podejrzanych o przyjmowanie łapówek

Data publikacji: 15.01.2021 14:30
Autor: Monika Miller / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

200 tys. zł. od Karola R. i 150 tys. zł. od Dariusza W. - poręczenia majątkowe w tej wysokości zastosowała Prokuratura Krajowa wobec zastępców dyrektora Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Są oni podejrzani o przyjmowanie łapówek, w postaci drogich smartfonów oraz pieniędzy od przedstawicieli dwóch firm, budujących drogi i infrastrukturę. W samochodzie użytkowanym przez Karola R. tuż po jego zatrzymaniu zabezpieczono 30 tys. zł. łapówki.

Mężczyźni zostali zatrzymani 21 grudnia 2020 roku.

Prokuratura wnioskowała o tymczasowe aresztowanie podejrzanych, jednak sąd się do tego nie przychylił.

W przesłanym przez dział prasowy Prokuratury Krajowej komunikacie czytamy, że 12 stycznia 2021 sąd II instancji podzielił stanowisko dotyczące istnienia przesłanek do stosowania środków zapobiegawczych, ze względu na duże prawdopodobieństwo popełnienia czynów przez podejrzanych, jednak nie zastosował tymczasowego aresztowania.

W związku z tym prokurator zastosował wobec podejrzanych poręczenia majątkowe w wysokości 200 tys. zł – wobec Karola R. oraz 150 tys. zł - wobec Dariusza W., dozór policji oraz zakaz kontaktowania się ze współpodejrzanymi.

Przypomnijmy, Karol R. usłyszał zarzuty dotyczące popełnienia czterech przestępstw przyjmowania korzyści majątkowych oraz ich obietnicy. Natomiast Dariusz W. usłyszał zarzuty popełnienia trzech przestępstw przyjmowania korzyści majątkowych oraz ich obietnicy, jak również zarzut nakłaniania do wręczenia korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcje publiczną.

W sprawie podejrzany jest także Marek U., który reprezentuje firmę wykonującą prace związane z infrastrukturą drogową. Usłyszał on zarzuty popełnienia przestępstw wręczania korzyści majątkowych i obietnic ich wręczenia osobom pełniącym funkcje publiczne. Czyny zarzucane podejrzanym zagrożone są karą do 8 lat pozbawienia wolności.

W sprawie został zatrzymany także drugi przedsiębiorca, jednak skorzystał on z tzw. klauzuli niekaralności. Oznacza to, że nie podlega karze, ponieważ dobrowolnie zawiadomił organ ścigania o tej sprawie.

Reklama