Wyruszyli po raz szósty z Kielc na Święty Krzyż

Data publikacji: 05.03.2021 22:20
Kategoria: Wiadomości z regionu /Źródło: Marcin Marszałek
05.03.2021 Kielce. Nocna Droga Krzyżowa na Święty Krzyż

05.03.2021 Kielce. Nocna Droga Krzyżowa na Święty Krzyż
Fot. Jarosław Kubalski / Radio Kielce

Pod hasłem: „Krzyż w więzach wspólnoty” odbywa się Nocna Droga Krzyżowa do świętokrzyskiego sanktuarium. Pątnicy przejdą 37 kilometrów z parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w podkieleckiej Dąbrowie do bazyliki na Świętym Krzyżu.

W tym roku z uwagi na ograniczenia związane z pandemią koronawirusa liczba uczestników została ograniczona do 150 osób. Ponadto wszystkich obowiązuje reżim sanitarny, czyli maseczki oraz dystans społeczny. Pątnicy mogą iść w grupach maksymalnie pięcioosobowych.

Wędrówka stanowi prawdziwe wyzwanie. Nie tylko ze względu na późną porę, ale też odległość, czas marszu i zróżnicowany teren. Droga prowadzi w znacznej mierze szlakiem czerwonym.

Jak przyznali pątnicy w rozmowie z Radiem Kielce - droga, mimo że wymagająca, nie jest powodem do obaw. Liczy się głównie odpowiednie nastawienie oraz motywacja.

- Jedyne co konieczne, to ciepłe ubranie, ale najważniejsze są intencje - mówi pani Katarzyna. Dodaje, że motywacją do uczestnictwa w wędrówce jest chęć przezwyciężenia swoich słabości.

Wśród pielgrzymów nie brakuje osób doświadczonych, jak i nowicjuszy. Pani Renata, mimo, że jest tu pierwszy raz, nie ma żadnych obaw. I pełna optymizmu mówi, że motywacją do uczestnictwa jest chęć podziękowania Bogu za 35 lat małżeństwa.

Z podobnym spokojem wypowiada się pan Dawid, biorący udział w nocnej drodze krzyżowej także pierwszy raz. Natomiast towarzysząca mu pani Kinga uczestniczy w wydarzeniu po raz trzeci.  

- Na pewno będzie taki chwilowy kryzys nocą kiedy się idzie. Zawsze koło drugiej, trzeciej się go ma, ale zawsze udaje się przezwyciężyć zmęczenie - tłumaczy.

Pan Jacek przyjechał na nocną drogę krzyżową aż z Łodzi.

- Więcej mam podziękowań i za grzechy żałowania niż proszenia o cokolwiek - stwierdził.

Jak opowiada inna uczestniczka, idąca na Święty Krzyż - problematyczne mogą być opady deszczu. Podkreśla, że okres Wielkiego Postu to czas wyrzeczeń i przemyśleń.  

- To jest dla nas takie fajne, że możemy też coś zrobić. Tak jak Pan Jezus umarł za nas na krzyżu. My też możemy coś zrobić w tym okresie postu - wyjaśnia.

Msza święta została odprawiona pod przewodnictwem ordynariusza diecezji kieleckiej, biskupa Jana Piotrowskiego w parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Dąbrowie.

Uczestnicy drogi krzyżowej dotrą na Święty Krzyż około godziny 8.00. Na miejscu odbędzie się indywidualna modlitwa, jednak bez całowania relikwii. Po zakończeniu uroczystości wszyscy pątnicy będą mieli zapewniony powrót autokarami.

Pierwsza Nocna Droga Krzyżowa została zorganizowana 7 lat temu. Do tej pory za każdym razem brało w niej udział około 400 osób.

Reklama