Wystawa o ludziach, którzy obalili komunizm

Data publikacji: 27.06.2020 12:31
Autor: Robert Szumielewicz / Kategoria: Wiadomości z regionu
Na zdjęciu: dr Ryszard Śmietanka – Kruszelnicki z kieleckiej delegatury IPN

Na zdjęciu: dr Ryszard Śmietanka – Kruszelnicki z kieleckiej delegatury IPN
Kielce / Fot. Marzena Mąkosa / Radio Kielce

„TU rodziła się Solidarność” – to tytuł wystawy plenerowej przygotowanej przez Instytut Pamięci Narodowej z okazji 40. rocznicy powstania NSZZ „Solidarność”. Ekspozycja zostanie otwarta w kilkunastu miejscowościach, m.in. w Końskich, a w trakcie wakacji odwiedzi w sumie 53 miasta w kraju.

Wystawa plenerowa „TU rodziła się Solidarność”Fot. mat. prasowe

- Ideą przedsięwzięcia jest pokazanie jak wielkim ruchem i organizacją społeczną o zabarwieniu politycznym była „Solidarność”. To także oddanie hołdu bohaterom tamtych czasów, którzy nie wszyscy są znani z imienia i nazwiska - zaznacza dr Ryszard Śmietanka – Kruszelnicki z kieleckiej delegatury IPN.

- Większość ludzi „Solidarności”, to są ludzie anonimowi. Mówimy o około 10 mln osób, bo tak się kształtowała liczba związkowców. Trzeba pamiętać, że ten ruch był fenomenem w skali światowej. Był jedynym tak wielkim związkiem zawodowym o takim charakterze i zapoczątkował upadek wielkiego imperium sowieckiego – podkreśla.

Twórcy chcą też pokazać, jak tworzył się związek w regionie świętokrzyskim, który w kulminacyjnym okresie skupiał ponad 253 tys. osób, w kilkunastu ośrodkach. - Oprócz Kielc i Ostrowca były to m.in. Starachowice, Końskie, Skarżysko-Kamienna, czy Włoszczowa – mówi historyk.

Wszystkie protesty w 1980 roku były efektem tego, co działo się na Wybrzeżu. Nieprzypadkowo w deklaracji programowej „Solidarności Regionu Świętokrzyskiego” znalazł się zapis „Zrodził nas sierpniowy bunt robotników Wybrzeża…”.

- Gdyby strajki były tylko na Wybrzeżu, w Warszawie, czy na Śląsku, a nie objęłyby całego kraju i ludzie nie przyłączyli się do tego protestu, to wcześniej, czy później zostałyby spacyfikowane. Jeśli jednak protestuje cały kraj, to tego nie da się skontrolować. Komuniści nie mogli już z tym wygrać – mówi Ryszard Śmietanka – Kruszelnicki.

Ekspozycja „TU rodziła się Solidarność” prezentuje w ujęciu ogólnopolskim oraz regionalnym masowy bunt polskich robotników, który rozpoczął się latem 1980 roku. W województwie kieleckim w lipcu 1980 roku zastrajkowali pracownicy trzech zakładów pracy, w sumie 170 osób, a w początkach sierpnia protesty odbyły się w Końskich i Ostrowcu Św. Kilkaset osób uczestniczyło w trzeciej dekadzie sierpnia w strajkach w Skarżysku-Kamiennej i Starachowicach.

Przełomowe znaczenie dla rozwoju wydarzeń miały dwa strajki w Fabryce Łożysk Tocznych „Iskra” w Kielcach: 29-30 sierpnia oraz 11-18 września 1980 roku. We wrześniu 1980 roku fala strajkowa, z udziałem kilkunastu zakładów pracy objęła Kielce. Powstał najsilniejszy ośrodek organizacyjny nowego ruchu związkowego. Strajki miały miejsce także w Końskich i Starachowicach. Do mniejszych akcji protestacyjnych doszło ponadto w Busku - Zdroju, Dyminach, Białogonie, Jędrzejowie, Skarżysku-Kamiennej, Ostrowcu Świętokrzyskim i Włoszczowie. Od lipca do września 1980 roku w województwie kieleckim zastrajkowało około 30 tysięcy osób.

Uroczyste otwarcie wystawy odbędzie się 1 lipca o godzinie 12.00 w Parku Miejskim w Końskich.

Reklama