Zamiast metalu… jelita czyli sztuka gry na dawnych instrumentach

Data publikacji: 13.09.2021 15:37
Autor: Dorota Klusek / Kategoria: Kultura
13.09.2021. Kielce. II Świętokrzyskie Dni Muzyki Dawnej. Czar starych instrumentów

13.09.2021. Kielce. II Świętokrzyskie Dni Muzyki Dawnej. Czar starych instrumentów
Fot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Flet traverso, klawesyn, pianoforte czy wirginał – to nazwy wybranych instrumentów dawnych, których brzmienie można usłyszeć podczas II Świętokrzyskich Dni Muzyki Dawnej. W ramach festiwalu odbywa się także Academia Kielcensis, czyli kursy dla młodych muzyków, zainteresowanych poznaniem tajników gry na tych instrumentach.

Zajęcia odbywają się w klasztorze na Karczówce w Kielcach. Jak informuje siostra Hanna Szmigielska, pomysłodawca i koordynator festiwalu, bierze w nich udział ponad 30 osób z różnych zakątków Polski, a także z zagranicy, m.in.: Czech, Węgier czy z Ukrainy.

- Są to studenci muzyki, którzy grają na różnych instrumentach i chcą się specjalizować w muzyce dawnej. Ponieważ zaprosiliśmy na festiwal orkiestrę Arte del Suonatori, która jest złożona z wielkich mistrzów tej muzyki, grających na całym świecie, na najbardziej prestiżowych salach, na najlepszych festiwalach, to oni przyjadą i przy każdym pulpicie orkiestrowym zasiądzie mistrz i uczeń - wyjaśnia.

Codziennie sprawdzian przed publicznością

Profesor Marek Toporowski, dyrektor festiwalu podkreśla, że nauka odbywa się na kilku poziomach.

- Po pierwszą są to lekcje indywidulane. Po drugie uczestnicy przygotowują utwór „Te Deum” Marca-Antoine Charpentiera, który wykonają na koniec festiwalu. Szczególnie smyczkowcy pracują w ten sposób, że będą grali w jednym głosie z bardziej doświadczonym muzykiem, który prowadzi zajęcia. Będzie to nauka przez praktykę. Jest jeszcze trzecia forma - to koncerty uczestników, które odbywają się w całym regionie. To jest taka możliwość sprawdzenia praktycznego tego, czego się nauczyli podczas zajęć - tłumaczy.

13.09.2021. Kielce. II Świętokrzyskie Dni Muzyki Dawnej. Czar starych instrumentówFot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

Pierwsze takie „sprawdziany” już w poniedziałek (13 września). O godzinie 18.30 jedna grupa wystąpiła w klasztorze na Karczówce w Kielcach, a druga w zabytkowym kościele w Tarczku. Następnie we wtorek (14 września) zaplanowano koncert w kolegiacie w Wiślicy oraz w Opactwie Cystersów w Wąchocku, w środę - w klasztorze na Świętym Krzyżu, a w czwartek - w Opactwie Cystersów w Jędrzejowie. Poza koncertem w Wąchocku, który rozpocznie się o godzinie 19, na pozostałe organizatorzy zapraszają na godzinę 18.30. Wstęp wolny.

Zamiast metalu… jelita

W Academii Kielcensis uczestniczą prawdziwi pasjonaci. Elżbieta Ziarnik przyjechała z Katowic.

- Od wielu lat podobała mi się idea muzyki dawnej. Gram na fortepianie, ale dojrzewała we mnie myśl, żeby nauczyć się grać na klawesynie - wyjaśniła.

Dominika Garncarz przyjechała z Wrocławia. Gra na skrzypcach i altówce historycznej. Wskazuje na różnice między oboma instrumentami.

- Na przykład w budowie wewnętrznej instrumentu, jak również w tym, że zamiast strun metalowych, są struny jelitowe, z jelit zwierzęcych, na-przykład wołów czy baranów, które się odpowiednio przygotowuje, skręca. Elastycznością przypominają bardzo napięty sznurek niż metalowy drut. Dodatkowo wykorzystujemy zupełnie inne smyczki, bardziej przypominają łuk – zaznaczyła.

Na Academię Kielcensis trafiła podążając za zespołem Arte del Suonatori.

- Z nim była związana moja praca dyplomowa na uczelni i kiedy zorientowałam się, że tutaj będzie prowadzić zajęcia, postanowiłam się zgłosić. Nie ma lepszej formy nauki niż uczenie się od mistrza - powiedziała.

13.09.2021. Kielce. II Świętokrzyskie Dni Muzyki Dawnej. Czar starych instrumentówFot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

- Szukałem w internecie czegoś związanego z muzyką barokową i znalazłem informacje o tych kursach - mówi Jan Waraszkiewicz, który przyjechał z Białorusi.

- Gram na flecie poprzecznym, który nazywa się traverso. Jest on wykonany z drzewa i dlatego wydobywający się z niego dźwięk jest delikatniejszy niż ten z fletu orkiestrowego - zaznaczył.

Pasja do sztuki, muzyki i historii w jednym

Zapytany, dlaczego młodzi ludzie, tacy jak on, chcą grać na dawnych instrumentach, odpowiedział:

- Myślę, że to jest po prostu pasja. Pasja do sztuki, pasja do muzyki i pasja do historii jednocześnie - stwierdził.

Utwór „Te Deum”, nad którym pracują muzycy na warsztatach, zabrzmi w niedzielę, 19 września, o godzinie 17, w bazylice katedralnej, podczas koncertu finałowego.

- To jest fantastyczna, efektowna kompozycja, jeden z najczęściej opracowywanych tekstów muzyki katolickiej - mówi prof. Marek Toporowski.

13.09.2021. Kielce. II Świętokrzyskie Dni Muzyki Dawnej. Czar starych instrumentówFot. Wiktor Taszłow / Radio Kielce

- „Te Deum” Marca-Antoine Charpentiera jest utworem, który łączy w sobie niezwykłą błyskotliwość, potęgę, moc, dostojeństwo, z miejscami bardzo emocjonalnymi i lirycznymi. Muzyka francuska barokowa jest rzadko w Polsce wykonywana, więc myślimy, że to będzie ciekawe doświadczenie i jest to utwór, który dobrze zabrzmi w takim wnętrzu, jak kielecka katedra - dodał.

Zanim odbędzie się wielki finał, oprócz występów Academii Kielcensis na melomanów czekają kolejne koncerty, które zaplanowano w Zespole Państwach Szkół Muzycznych w Kielcach, w Dawnym Pałacu Biskupów Krakowskich czy w bazylice katedralnej w Kielcach. Wstęp bezpłatny. Szczegóły na internetowej stronie festiwalu.

Reklama