Zatrzymani podejrzani o oszustwa „na członka rodziny”

Data publikacji: 27.07.2020 12:01
Autor: Marlena Płaska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Piotr Kwaśniewski / Radio Kielce

Policja aresztowała dwóch podejrzanych o oszukiwanie osób starszych metodą „na członka rodziny”. To mieszkańcy Starachowic w wieku 23 i 28 lat. Z ustaleń wynika, że mężczyźni odbierali pieniądze od osób starszych, które padały ofiarami oszustów. W ten sposób seniorzy ze Skarżyska i Wąchocka stracili 40 tys. złotych.

Do jednego z oszustw doszło na początku lipca. Wtedy do skarżyskiej seniorki zadzwoniła kobieta, która podała się za jej synową. Powiedziała, że jest w banku i potrzebuje finansowej pomocy na spłatę rzekomego zadłużenia. Dodała, że nie może wypłacić pieniędzy ze swojej lokaty, jeśli najpierw nie zapłaci 20 tys. złotych zadłużenia. Oszustka poprosiła o przekazanie pieniędzy kurierowi, bo ona nie może opuścić placówki bankowej. Seniorka wydała przestępcom 16 tys. złotych.

Skarżyscy kryminalni ustalili, że z oszustwem może mieć związek 23-letni mieszkaniec Starachowic. W czwartek został on zatrzymany przez policjantów z Piotrkowa Trybunalskiego. Wiózł wtedy 24 tys. złotych odebrane od innej oszukanej seniorki, tym razem z Wąchocka. Śledczy ustalili, że udział w przestępstwach brał także 28-letni kolega zatrzymanego.

Mężczyźni usłyszeli prokuratorskie zarzuty i decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Grozi im 8 lat więzienia. Śledczy nie wykluczają, że podejrzani mają związek z innymi podobnymi zdarzeniami, do których doszło w ostatnim czasie na terenie województwa świętokrzyskiego.

Policja przestrzega, że odbierając telefon od osób, które żądają wydania pieniędzy możemy być niemal pewni, że to oszuści. Funkcjonariusze apelują o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z nieznajomymi oraz natychmiastowe powiadomienie policji, rodziny i najbliższych sąsiadów. Policjanci podkreślają, że oszuści typują swe ofiary między innymi za pomocą starych książek telefonicznych, gdzie figurują nazwiska i adresy właścicieli telefonów stacjonarnych.

Zachęcają, aby rozważyć zmianę dotychczasowego numeru telefonu. Wówczas nasz numer telefonu nie będzie dostępny dla przestępców. Zabraniają tego aktualne przepisy o ochronie danych osobowych.

Reklama