Zbigniew Koniusz: Chcemy zwiększyć w szpitalach liczbę miejsc dla chorych na COVID-19

Data publikacji: 08.10.2020 14:59
Autor: Robert Szumielewicz , Marlena Płaska / Kategoria: Wiadomości z regionu
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Karol Żak / Radio Kielce

Żółta strefa rozszerzona na cały kraj - taką decyzję rządu przedstawił dziś premier Mateusz Morawiecki. To oznacza m.in., że od soboty w całym państwie obowiązuje zasłanianie ust i nosa w przestrzeni nie tylko zamkniętej ale i otwartej. Z kolei Kielce i powiat kielecki od soboty znajdą się w strefie czerwonej.

Ograniczenia dotyczą np. liczby osób biorących udział w rodzinnych, sportowych i kulturalnych wydarzeniach. To efekt znacznego wzrostu zachorowań na COVID-19 w ostatnich dniach. Tylko w województwie świętokrzyskim w ciągu ostatniej doby potwierdzono 159 zachorowań.

Wojewoda Zbigniew Koniusz na antenie Radia Kielce podkreślał, że są to zakażenia, których większość przypisuje się imprezom okolicznościowym. Zaznaczył, że kluczowa jest liczba hospitalizacji, a nie zakażeń. Ta jest obecnie na poziomie, który może udźwignąć nasz system zdrowia. Wojewoda uspokoił, że bardzo ciężkich przypadków w regionie nie ma. Na ogół są to hospitalizacje pacjentów znajdujących się w średnim stanie.

- Czynimy wciąż starania o zwiększenie miejsc na hospitalizację pacjentów z COVID-19. Czekamy też na decyzję ministra zdrowia odnośnie wyznaczenia szpitala, który będzie pełnił rolę szpitala koordynującego - mówił wojewoda.

Zbigniew Koniusz apeluje nie tylko o utrzymywanie dystansu społecznego, noszenie maseczek i dezynfekcję. Podkreśla, że równie ważny jest higieniczny tryb życia.

- Właściwe odżywianie się, mniej stresu, wysypianie się i naturalne formy wspierania organizmu: czosnek, warzywa, witaminy, czy mikstury znane przez nasze babcie. Stosujmy to wszystko, a organizm będzie bardziej odporny nie tylko na COVID-19 i grypę ale i inne wirusy - dodał wojewoda.

Zaapelował też o odpowiedzialne zachowanie.

- Zwracajmy bez obaw uwagę, gdy ktoś nie ma maseczki. Jeśli ktoś nie ma poczucia, że nie jest sam w świecie, ale żyje w społeczeństwie, to otoczenie musi niestety na nim wymóc stosowanie się do obowiązujących zasad. Są służby do tego powołane i one taką osobę finansowo zdyscyplinują - dodał gość Radia Kielce.

adv adv
Wiadomości
Reklama